To tragiczny dzień dla włoskiej piłki nożnej - AC Milan przekazał w piątkowy poranek 31 lipca, że zmarł Franco Baresi, legenda mediolańskiego klubu oraz reprezentacji Włoch, a także młodszy brat Giuseppe Baresiego, który swoją historię napisał z Interem Mediolan. Poniżej komunikat klubu.
Prezes Giuseppe Marotta oraz cała rodzina FC Internazionale Milano składają najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Baresich, a w szczególności Beppe Baresiemu, w tym niezwykle trudnym czasie.
Odszedł Franco Baresi – jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii włoskiego futbolu i postać, która przez lata współtworzyła legendę derbów Mediolanu. Kapitan Milanu, charyzmatyczny lider i symbol Rossonerich, zapisał się w historii dzięki swojej klasie, inteligencji w grze obronnej oraz przywództwu, które budziło uznanie nawet wśród największych rywali.
Urodzony 8 maja 1960 roku w Travagliato Baresi przez całą swoją piłkarską karierę pozostawał wierny Milanowi. W latach 1977–1997 rozegrał 719 spotkań, zdobył 33 bramki i stał się jedną z największych ikon klubu. Przeciwko Interowi wystąpił w 35 Derbach Mediolanu, a jego nazwisko na zawsze stało się symbolem opanowania, klasy i niezawodności w jednym z najbardziej prestiżowych pojedynków włoskiej piłki.
Szczególny wymiar tej rywalizacji nadawała relacja z jego bratem, Giuseppe Baresim. Dwóch braci, dwóch kapitanów, wychowanych razem, którzy później bronili barw odwiecznych rywali. Mimo podziału na czerwono-czarną i czarno-niebieską stronę Mediolanu, zawsze łączył ich wzajemny szacunek. Dla obu derby nigdy nie były zwykłym meczem. Były wyjątkowym wyzwaniem, ogromną odpowiedzialnością, ale również próbą zachowania rodzinnej równowagi.
„Staraliśmy się zostawić to za drzwiami. Zawsze baliśmy się jedynie, żeby żaden z nas nie doznał kontuzji” – wspominał Franco. Przed każdym spotkaniem nie brakowało też wspólnych żartów, które pomagały rozładować napięcie przed dziewięćdziesięcioma minutami rywalizacji, znaczącej dla Mediolanu znacznie więcej niż zwykły mecz piłki nożnej.
2 marca 1980 roku, gdy stadion San Siro oficjalnie otrzymał imię Giuseppe Meazzy, historia braci została uwieczniona na jednym z najbardziej symbolicznych zdjęć włoskiego futbolu – Franco i Giuseppe stoją naprzeciw siebie na murawie stadionu, który stał się symbolem miasta oraz jego największej piłkarskiej rywalizacji. Jedno zdjęcie opowiadające historię derbów lepiej niż tysiące słów.
Po latach ich drogi ponownie przecięły się na San Siro podczas ceremonii przekazania znicza olimpijskiego, który Franco niósł wspólnie z Giuseppe Bergomim. Kolejny symbol niekończącej się historii derbów i nierozerwalnej więzi z Mediolanem.
W imieniu całego Interu i rodziny Nerazzurrich klub żegna dziś wielkiego rywala – człowieka, który swoją klasą, charakterem i sportową postawą współtworzył historię Derbów Mediolanu.
Komentarze (0)