Wspaniała asysta Mkhitaryana i doskonałe wykończenie Carlosa Augusto dają Nerazzurrim trzy punkty | Inter 1-0 Szachtar (73)
Inter bardzo długo męczył się z Szachtarem Donieck, ale ostatecznie grając w dziesiątkę zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jedynego gola w meczu zdobył niezawodny ostatnio Carlos Augusto.
Nerazzurri od początku narzucili Szachtarowi swoje warunki gry i założyli gościom wysoki pressing. Podopieczni Cristiana Chivu szybko odzyskiwali stracone piłki i konstruowali swoje akcje ofensywne. W pierwszej fazie meczu nie przyniosło to konkretów, ale z biegiem czasu do dwóch okazji doszedł Bonny, który najpierw próbował pokonać bramkarza po stałym fragmencie, a następnie chciał sam wykończyć akcję, w której znalazł sie po długim podaniu od Bastoniego. Nie dało to jednak bramek gospodarzom. Swojej szansy szukał także Hakan Calhanoglu po strzale z dystansu, a kilka razy dośrodkowania w pole karne posyłał Dimarco. Goście swoje najlepsze okazje w pierwszej części gry stworzyli po rzutach różnych. Po pierwszym z nich Inter z opresji uratował Josep Martinez, który instynktownie sparował strzał Bondara. Niebezpiecznie było również pod sam koniec połowy, kiedy po kornerze zakotłowało się pod bramką hiszpańskiego bramkarza. Ostatecznie jednak w pierwszych 45 minutach gry nie zobaczyliśmy żadnego trafienia.
Początek drugiej połowy nie przyniósł przełomu w grze gospodarzy, którzy często oddawali zawodnikom Ardy Turana piłkę i całą jedenastką ustawieni byli na swojej połowie. Z biegiem czasu mecz się zaostrzył i widzieliśmy coraz mniej składnych akcji z obu stron. Z głupiej strony pokazał się Alessandro Bastoni, który w przeciągu kilku minut obejrzał dwie żółte kartki i musiał opuścić plac gry. Mistrzowie Włoch w związku z tym od 68. minuty zmuszeni byli grać w dziesiątkę. Kiedy wydawało się, że spotkanie zmierzać będzie do bezbramkowego remisu, ewentualnie jeszcze mocniej nacisną mistrzowie Ukrainy, błyskiem geniuszu przy długim podaniu za linię obrony popisał się wprowadzony wcześniej Henrikh Mkhitaryan. Ormianin dostrzegł wybiegającego na wolne pole Carlosa Augusto, który w tempo przyjął piłkę i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. Nerazzurri mogli niedługo później podwyższyć prowadzenie i zamknąć mecz, ale Mkhitaryan po kontrze wyprowadzonej przez Thurama nie zdołał zmieścić piłki obok interweniującego Ryzhnika. W samej końcówce dwukrotnie zwycięstwo swojej drużynie uratował z kolei Josep Martinez, który popisał się doskonałymi paradami na linii bramkowej. Ostatecznie Nerazzurri, choć z wielkim trudem, to zdołali zapisać na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
INTER (3-5-2): 1 J. Martinez; 25 Akanji, 95 Bastoni, 30 Carlos Augusto; 99 Spence, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 8 Sucic, 32 Dimarco; 14 Bonny, 9 Thuram
Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 5 Stankovic, 7 Zielinski, 11 Luis Henrique, 17 Diouf, 22 Mkhitaryan, 31 Bisseck, 45 Stante, 46 Bovio, 48 Mosconi, 94 Esposito
Trener: Cristian Chivu
Szachtar (4-1-4-1): 31 Riznyk; 17 Vinicius Tobias, 5 Bondar, 22 Matviyenko, 13 Pedro Henrique; 27 Ocheretko; 30 Alisson Santana, 10 Pedrinho, 6 Marlon Gomes, 77 Mendoza; 9 Kauã Elias
Ławka rezerwowych: 23 Fesiun, 2 Traoré, 8 Kryskiv, 11 Newertton, 14 Isaque, 18 Ghram, 20 Karavaiev, 25 Gabriel Carvalho, 29 Nazaryna, 37 Lucas Ferreira, 49 Luca Meirelles, 99 Bruninho.
Trener: Arda Turan
Komentarze (73)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Martinez(? bo o Provedelu nic nie wiadomo) - Pavard Stones (?) Bastoni (odwalił, ale poza tym trzyma poziom zwłaszcza w porównaniu do reszty obrońców) - Diouf Barella Stanković (czemu nie dostaje szans?) Miki Carlos - Lautaro Bonny/Thuram
Póki co to jest Conte bis niestety. Inzaghi nas rozpuścił tymi bardzo dobrymi wynikami w pucharach, potem przyszedł zimny prysznic w postaci Bodo/Glimt i każdy liczył, że to tylko wypadek przy pracy, no jak widać chyba nie.
Top24 wcale nie jest takie pewne. Póki co mamy tylko 3 pkt, 2 lata temu 11 pkt nie dało wszystkim top24, rok temu 9 pkt nie dało wszystkim awansu. Jeśli nawet w ciemno dopiszemy sobie 3 pkt ze Slovanem to nadal jest to tylko 6 pkt, więc w Rotterdamie gramy o życie, bo ze Stuttgartem, BVB czy Liverpoolem łatwiej nie będzie, a z tymi 3 drużynami i tak trzeba będzie coś zapunktować.
Kosztem Haksna

Miki do pierwszego składu
Najlepszy mecz Barelli w sezonie... co nie znaczy że dobry.
Calha to drugi Galiardini.
Powinien być pierwszy e kolejce...
Do podawania na treningach piłek juniorom
Miki ładna asysta ale setka jak zwykle zmarnowana
Bastoni zasłużenie, żółta za faul techniczny a potem dał się sprowokować, co nie zmienia faktu ( o ile się nie myle), że przy bramce za faul na Zielu powinna być też żółta
szachtar banda pajaców jak Vini, przy rożnym przed golem jeden pajac padł jak zabity,nawet komentator powiedział że dużo dołożył, była akcja że 2 cymbałów Szavhtara leżało po łomocie od CA, jeden też padł jak rażony piorunem...za te symulki powinny być kartki
nie czaje tego 352 na siłe, to już się skończyło, formuła się wyczerpała'
powinniśmy grać 433 np
Dimarco i Basto ( dziś odcinka, ponadto dużo piłek do tyłu, zero pożytku z przodu, nawet jak się zamieniał w obronie, to strzasnie zachowawczo grał) grają słabo, gadanie że mamy schematy, jakie schematy, gramy nudno,powoli a tak można by np wyjść CA Basto Akanji Spence - Hakan Sucic Bare- Bonny ( Thuram) LM Diouf
Bonny i tak biega po skrzydle, Thuram grał w BM na skrzydle, szpica LM rezerwa Pio, PS Diouf, brakuje do pełni kupić zimą czy po sezonie kogoś jak Berrardi czy Chiesa z euro 2020 ( teraz nie wiem Ndoye, może Elanga by odszedł z Newcastle
)
Dobrze, że udało się strzelić w osłabieniu, lipa, że do tego osłabienia doszło... Basto kryminał :( Prowokacje Ukraińców oczywiste, ale czy trzeba dawać się tak sprowokować? Kolejny mecz LM bez Basto, będzie już Stones lub Pavard? Czy będą mogli zagrać? Kurczy nam się obrona i to na własne życzenie... Oddam mu jednak sprawiedliwość, w obronie na środku spisywał się dobrze, chyba najlepiej w tym sezonie... Ale też graliśmy bardziej cofnięci. Widać było mobilizację w obronie, więcej się cofali, to na delikatny plus.
Sachtar za to zagrał po prostu obrzydliwie, kradli czas jak mogli i kładli się po nawet najmniejszym kontakcie...
A Carlos Augusto to jak na razie wielki piłkarz w tym sezonie
Dobranoc.
