Shoutbox
przecież już z Juve było super blisko incydentu. uratował nas Piotrek. i zamiast złapać motywację na tej bazie, to my zagraliśmy fatalny mecz z Bodo... tutaj nie będę bronił Chivu, bo to on wystawił trupowisko
oczywiście że niedorzeczne, ale to przecież na tym polega że czasami siedzi to głęboko. nie objawi się przy obijaniu pisybi Cremonese tylko wychodzi w kluczowych momentach sezonu
do tego jeszcze taki acerbi na początku rzucał się i płakał do dziennikarzy że gra mniej
Otóż to
Na tym poziomie rozpamietywanie negatywnych doswiadczen z zeszłego sezonu, gdzie dla nich to tylko praca a nie np tragedia rodzinna jest niedorzeczne
ale nie zbudujesz metalu w pół sezonu z liderami jak Martinez i Barella opierając hierarchię drużyny na dziadach jak acerbimi miki
jesteśmy pod ścianą
no niestety ja straciłem dużo optymizmu, nie ma środków z LM, a Ałzyljo jest slaby
Mieli caly ten sezon, zeby go zbudowac na nowo
bo czy napiszesz że Bodo grało fenomenalnie? zagrali bardzo solidnie z zaangażowaniem wizja i pomysłem. to starczyło na drużynę bez charakteru i liderów
To są lata zaniedban w transferach, a będzie jeszcze gorzej
no właśnie o to chodzi że zeszły sezon zgruzował ich mental. czy może obnażył że nigdy go nie było i to się pogłębiło. nie było impulsu co już podkreślaliśmy wielokrotnie i się wywalamy na Bodo w żenujących okolicznościach
Ale nie że nie ma go bo wspominają wydarzenia z zeszłego sezonu, tutaj brakuje charakteru od nowych nabytkow, ktorzy wniesliby nowa energię w szatnie
Prawda jest taka, że większość jest pod formą i nie ma mentalu w tej drużynie
Tutaj jest nowy sezon, nowa karta, nie wydaje mi się, żeby oni wspominali zeszłoroczny sezon jako traumę
Ile mozna doszukiwac sie w tej ekipie urazu przez zeszłoroczny sezon
Koniec końców nawet jak nie widzimy w nich przyszłości to i tak lepiej jak będą grali, bo będzie można ich lepiej sprzedać... Miki nawet jakby miał zostać to te kilka gier z jedną czy druga nie zrobi praktycznie różnicy, wręcz grając mało będzie miał gorszą kartę przetargową w kwestii negocjacji ewentualnego kontraktu i jego wysokości.
Atrakcyjność sezonu może uratować jeszcze wprowadzanie do składu młodych. Jeżeli wygramy z Milanem to serio nie widzę powodów, aby grał Miki, a nawet Barella powinien więcej odpocząć... Nowi powinni dostać dużo okazji, aby się pokazać od pierwszych minut.
sezon w zasadzie skończony z perspektywy kibica. ograć Milan i tyle.
wczoraj brakło zaangażowania, woli walki. tutaj nikt nie dawał z siebie nawet 80% z jakimiś małymi wyjątkami. płacimy za brak ruchów do pierwszego składu. nie było impulsu, trener wlal w nich trochę nowej energii ale to nie starczyło. to nadal są chłopaki co przegrali wszystko z Szymonem poświęcając całych siebie i dostając w twarz arabskim plaskaczem