Shoutbox
Ja zawsze jestem do końca. Piłkarze żegnają się z kibicami i jak schodzą już do szatni to robi się pusto. Wychodzę bez kolejki że stadionu, a na drogach zanim dojdę do samochodu 4obi się luźno. Nie czekam później jak debil w korkach
zawsze można metrem jechać po meczu co jest osobliwym przeżyciem w tym tłumie choć np. z dzieckiem też bym pewno wychodził wcześniej
i byłeś na rakowie w Sosnowcu
z fcinter.pl
jesteś dumnym kibicem
szczególnie w poniedziałkowy wieczór
ty byś stał w korku dumny że wytrzymales
Śmiesz mnie zawsze ten argument
przecież tak jest zawsze i to było tłumaczone miliard razy
nie chcą stać w korkach i wracać do domu 2 h zamiast 30 minut
Ale trzeba być zyebem by przychodzić na mecz i przed 90 minuta wychodzić ze stadionu
Esposito to drewniak straszny. Oby się ogarnął i z czasem polepszył technikę
U nas zawsze Chorwat kładzie się za murkiem
Fede słaby ostatnio
Mijo eksposito
Pio się otrząsnąć po wycieczce do Bośni nie może
Ależ Pijo się dzisiaj mijo
Pio...
nie ma lautaro nie ma komu nogi wsadzić
aaaaaajjjj