jest slabszy niz kiedys ale nadal ma to cos
jakby sie skonczyl to by go juz dawno w liverpoolu nie bylo
Jest dużo słabszy niż kiedyś, więc się skończył, natomiast Henrique nigdy się nie zaczął
to skonczyl sie czy jeszcze cos potrafi?
Bo się skończył, co nie zmienia tego, że nadal jest lepszy od Henrique
kurde szybka kombinacyjna gra. Frimpong przy nim wyglada jak jakiś mlodziezowiec wchodzacy do duzego futbolu na ten moment. Tylko ciekawe co by robil na wahadle
niektorzy psioczyli tutaj jak wspominano o Chiesie ze juz sie skonczyl
Gdzie Chiesa, a gdzie Henrique xD
Czy to może wynikać z faktu że Chiesa jest piłkarzem z trzech półek wyżej?
ogladam na tvp sport liverpool-barnsley i kurde Chiesa w ten kwadrans wyglada powazniej od LH
Chuchu Tobie to już kompletnie peron odjechał. Widać że w innym świecie żyjesz. A fajny chłopak był. Gdzie jest Twój instynkt społeczny
To co, bierzemy Alonso za Chivu?
Alonso ponoć sam odszedł, a nie że go zwolniono, ale w sumie do końca to nigdy nie wiadomo jak jest.
celnie piekarz
Głównie dlatego że nie mam pojęcia na którym miejscu jest Real i jak gra w tym sezonie, bo gówno mnie to obchodzi jak i ta cała liga śmieszna
A mnie to nie zaskakuje w ogóle
Miko wszystko zwolnienie Alonso to niespodzianka
Perez obsrał zbroję ze względu na groźby Viniciusa o nieprzedłużeniu kontraktu i biedny Alonso poleciał.
Odeszli Kroos i Modric, którzy trzymali szatnię i teraz nie ma kto trzymać pajaców pokroju Viniciusa za pysk.
nikt nic nie wygra z takim składem realu
jakiś kamawinie i czuamenie
Przecież Alonso nie został zwolniony za słabe wyniki, tylko za to, że gwiazdeczkom nie podobało się, że ma wobec nich wymagania.
PSG wygrało LM jak chciwy murzyn odszedl
oparli drużynę na murzynach i szok że vibicius to cienias xd
real xd
Alvaro Arbeloa trenerem Realu
Chivu liderem serieA i zwolnic go dla goscia ktorego wlasnie zwolniono za zle wyniki. No ty to masz łeb do interesów
Nie no co ja gadam wgle, prędzej chivu wygra z kimś z topu do 2030 niż Alonso tu przyjdzie
Taka szansa się nie powtórzy już
Brać szybkk tego Alonso, nie wiem, niech kobra stanie na zdrowym oku żeby go ściągnąć
Alonso out nieźle się bawią
ciężko już sommera nazywać bramkarzem
Z tych regularnie grających, Sommer jest najsłabszym bramkarzem w lidze. Widać to zarówno na oko, jak i w statystykach. Może jedynie ten pajac z Parmy mu dorównuje.
a broni nawet piłki które nie lecą w bramkę i potem tracimy gola - patrz strzał Saelemaekersa w derbach
Sommer to trzyma przykuc przy piłkach do wyjęcia
A może to jednak jest pomyłka i tak naprawdę Sommer trzyma poziom? Może po prostu nie broni tylko tego czego nie da się wybronić?
i ściągnąć Stanko z Brugii na vice-hakana
osobiście wolałbym Edersona
Manu kone. Brakujące ogniwo.
bramkarza nie ma co komentować, bo to ślepy widzi, że Sommer niedomaga
Zgadzam się, fizyczność jaką oferują tacy piłkarze jak Ederson, McTominay czy Anguissa to jest brakujące ogniwo. O bramkarzu nie piszę, bo to oczywiste ale moim zdaniem Martinez pociągnąłby ten wózek. Sommer jest daremny.
ale ktoś silny pokroju smsa/anguissy by sie przydał
może to też być po prostu mezzala
co do samego DM nie do końca się zgodzę
No i bramkarz bo gramy bez jak na razie
Nam koniecznie jest potrzebny silny typowy DM żeby rozbijać kontry
Przedłużenie kontraktu Chivu, wraz z odpowiednią podwyżką pensji, jest już tuż za rogiem, ale wszystko zależy od jego ewentualnego sukcesu w Serie A i długiej kariery w Europie. - Gazzetta dello Sport
Może silnej 9, takiego odgrywającego.
Gdzieś brakuje balansu w drużynie. Może typowego DM, może siły w pomocy. Może 9, może bramkarza. Może dryblingu.
Z resztą Thuram to też nie jest gamechanger
Z czego ta druga część jest trudniejsza
Wystarczy wyłączyć Martineza bo Thuram strzela tylko pół roku i odpowiednio nacisnąć, a Sommer puszcza.
No właśnie :b
Nam też brakuje zimnej krwi pod bramką rywala. Bo mamy sporo sytuacji kiedy wystarczy dokładnie podać i marnujemy to. No tylko to też jest umiejętność, my tego nie mamy. Tutaj bardzo często rządzi chaos kiedy przychodzi wykończyć akcje
Ale to dlatego że Bonny potrafi dryblować i zagrać niestandardowo
Grając bez 9 strzelamy dużo bramek.
Dopiero Bonny jak wszedł to zaczęliśmy grać cokolwiek innego
Trzech zawodników Interu z największą ilością stworzonych szans w ligach top5: 17 – Dimarco. 14 – Cherki. 13 – Udol. 12 – Yamal. 11 – Olise, Bruno Fernandes, Barella, Lautaro Martinez, Maxime Lopez. 10 – Diego Moreira, Doku, Luis Milla, Paz. Kluczowe podania : 56 – Bruno Fernandes. 51 – Raum. 49 – Mbappe. 47 – Dimarco, Aaron Martin. 44 – Barella, Edu Exposito. 43 – Fornals, Schmid. 41 – Stach, Guler. 40 – Doku, Grealish, Kebbal, Thomasson.
Gramy zbyt schematycznie momentami, szczególnie wtedy gdy tracimy w ten czy inny sposób kontrolę nad meczem i wtedy zwalniamy grając po obwodzie. A wtedy właśnie trzeba jakiegoś dryblingu, zagrać coś na jeden kontakt i przyspieszyc
Bramkarz i nawet średnia 9 i moim zdaniem byłby dużo lepiej. Tworzymy dużo sytuacji jako drużyna.
Na pewno trochę też, bo tłuczemy od lat to samo
Może po prostu liga nauczył się grać na nas. Wykorzystywać nasze słabości. Drużynowe. W pierwszym sezonie Sommer miał 80,8 % obronionych i demolowaliśmy.
Wiadomo że to tylko taki test oka ale wrażenie jest takie że jest wolny jak slon a fizycznie jest średnio
Pamiętam jak w Superpucharze chyba z Milanem wziął na plecy Tomoriego, uciekł mu i strzelił bramkę. Teraz tego nie ma
Zgadzam się i też mam takie wrażenie
Jak dla mnie to Lautaro z roku na rok robi się coraz wolniejszy i jakiś taki ociężały. On dosłownie przegrywa wszystkie pojedynki biegowe
Lautaro przecież jeszcze kilka sezonów temu regularnie strzelał bramki z Milanem np, z Juve i Napoli mniej ale też ma bramki. Więc to też nie jest tak że on zawsze miał takie problemy ze strzelaniem w mocnymi rywalami. Strzelał z Barceloną w kilku meczach w LM czy z Bayernem. Więc te zero z mocnymi teraz jednak mimo wszystko trochę zaskakuje, bo to już trwa długo
Napoli w dwumeczu 6 strzałów na bramkę i 5 goli
Pytanie kto u nas dowozi duże mecze patrząc na nasz skład i reszty w tej lidze. Dla nas to nie powinny być "duże mecze". Powinniśmy cynicznie ich demolować.
czy miał jakąś asystę? bo bramki na pewno żadnej
Martinez nadal double zero z top 5 ligi
😝
Jeszcze nie przyzwyczajny ?
Miał straty i cała nerwowość w drużynie był z lewej strony gdzie był Brazylijczyk.
Lautaro niestety znów bezbarwny występ z dużym rywalem
W pierwszej połowie nie radził sobie kompletnie z Thuramem, ale w drugiej i Tikusa nie było
Zmarnował sytuację na początku 2 połowy, ale to był dobry strzał po długim słupku, na szczęście minimalnie się pomylił
Dominujący występ Hojlunda
Typ zrobił lekcje gry tyłem do bramki z obrońcą na plecach
Mkhitaryan za to wczoraj dobre wejście. Od razu gra przeniosła się pod pole karne Napoli.
Hojlund to robił chwilami gwałt na naszej obronie
Juan długimi momentami grał dobry mecz, był twardy i Lautaro sobie nie radził z nim
Przecież JJ zagrał słaby mecz i powinien wylecieć z boiska.
Może gdyby Lautaro potrafił zagrać taki mecz jak Hojlund wczoraj to Juan Jesus i jego koledzy mieliby większe problemy
W meczu z Milanem też Akanji nie ogarnął krycia przy bramce.
Nic dziwnego, że remis skoro Juan Jesus wyglądał jak profesor przy Bissecku z Akanjim. Jeden Hojlund przestawiał całą naszą obronę, a bramkarz gości mógł mieć asystę. Różnica w tym jak obie ekipy są poukładane jeżeli chodzi o ich grę. Conte ledwo ma jedenastkę, my praktycznie w najsilniejszym składzie graliśmy u siebie. Dodatkowo Savicowi zdarza się coś wyjąc w przeciwieństwie do Sommera. Już Di Lorenzo powinien załatwić ten mecz zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy. Dobrze, że tego nie zrobił.
brak pewności siebie
a Bisseck może?
LH ma 0,2 dryblingu na mecz, w poprzednim sezonie w Marsylii miał 1,5 a na klubowych mistrzostwach miał srednio 1 przy statystycznie mniejszej ilości minut na mecz niż obecnie ma w Serie A. To wygląda jakby chłop dostał zakaz dryblowania u nas, nie wierzę, że sam z siebie przestał
To jest kopia Asllaniego tylko na wahadle
on w ogóle go nie stwarza. nawet nie podejmuje prób, nie ma w nim najmniejszej intencji by po jego zagraniu mogło powstać cokolwiek. przyjęcie i do tyłu. 10 meczów i gość tylko z Como zrobił cokolwiek. w każdym innym meczu po za Venezią jest absolutnym statystą, do tego gra w obronie jest słaba. wczoraj Spinazzola go obnażył. tutaj nie ma nadziei. jeśli po 10 meczach gość nie zyskał odrobiny pewności siebie i gra identycznie to tutaj chyba nagle nic się nie odmieni
Luis Henrik jednak nie ten poziom zero zagrożenia stwarza
z grubsza tak wygląda każdy trudniejszy mecz. niby rozgrywamy, ale tak na prawdę nam to nie leży. w polu karnym rywala mamy 1-2 graczy na 6 przeciwników, klepiemy po obwodzie, słabej jakości wrzutki, albo świece albo w pierwszego rywala. Dimarco niby noga ułożona ale też gra na niskim % skutecznych wrzutek
można było próbować szukać stałych fragmentów gry, roznych, ale to trzeba podejść i zagrożenie tworzyć a my jednak za dużo klepiemy po obwodzie momentami, a później wycofanie jak rywal zaczyna podchodzić i próba przeniesienia gry na drugą stronę, jak się nie da to laga Sommera gdzie Lautaro i Thuram nie są w stanie wygrać pojedynku główkowego, a nasi pomocnicy nie zbierają w ogóle drugich piłek bo są cofnięci do rozegrania.
no jak mielibyśmy prawą stronę to może akcji byłoby więcej. ciężko coś zrobić na dobrze broniące się zespoły jak nie wchodzi się w grę 1 na 1.
my nie mieliśmy dużo więcej
2 akcje*
Napoli Conte z nami gra w starym włoskim stylu, kilka fauli na pograniczu kartki, pyskówki,żeby wybić drużyne z gry, pare kontr, przecież Mctominay to miał 2 kacje i 2 gole strzelił...fakt jeszcze Hojlund troche zmarnował, ale ogólnie to taki futbol sprzed 20 lat....widać na nas wystarczy
ale to było pewne, że nie będziemy mieć siły żeby tak grać cały mecz