Adriano: „Mogłem skończyć jak Enke” (5)
Były, wszystkim dobrze znany napastnik Mediolańskiego Interu wyznał, że po śmierci swojego ojca w 2004 roku chciał popełnić samobójstwo. Przypomnijmy, że Robert Enke rzucił się we wtorek pod rozpędzony pociąg.
„Depresja niszczy dzisiejszy sport i nie można tego ukrywać. Jest wielu piłkarzy, sam nawet znam takich, którzy nie potrafią sobie poradzić z tą straszną chorobą. Ja również przez to przechodziłem i mogłem skończyć jak Robert. Gdy zmarł mój ojciec w 2004 roku, bardzo trudno było mi i mojej rodzinie się z tym pogodzić” – wspomina Adriano.
„Popadałem w problemy alkoholowe. Myślałem, że to jedyny sposób, by zapomnieć o tym, co się stało. Nie pozwalało mi to myśleć i funkcjonować normalnie. Również miałem myśli samobójcze.”
Adriano obecnie powraca do formy sprzed lat we Flamengo, lecz nie jest jeszcze powoływany przez Carlosa Dungę do kadry Brazylii. W kadrze za to znaleźli się obecni zawodnicy Interu: Lucio, Maicon i Julio Cesar.
„Depresja niszczy dzisiejszy sport i nie można tego ukrywać. Jest wielu piłkarzy, sam nawet znam takich, którzy nie potrafią sobie poradzić z tą straszną chorobą. Ja również przez to przechodziłem i mogłem skończyć jak Robert. Gdy zmarł mój ojciec w 2004 roku, bardzo trudno było mi i mojej rodzinie się z tym pogodzić” – wspomina Adriano.
„Popadałem w problemy alkoholowe. Myślałem, że to jedyny sposób, by zapomnieć o tym, co się stało. Nie pozwalało mi to myśleć i funkcjonować normalnie. Również miałem myśli samobójcze.”
Adriano obecnie powraca do formy sprzed lat we Flamengo, lecz nie jest jeszcze powoływany przez Carlosa Dungę do kadry Brazylii. W kadrze za to znaleźli się obecni zawodnicy Interu: Lucio, Maicon i Julio Cesar.
Udostępnij:
Komentarze (5)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
0
Dobrze, że gruby już wyszedł z tego.
Dobrze, że gruby już wyszedł z tego.
0
Piłka to jedno, a życie człowieka to drugie. Dobrze że odszedł i na nowo odzyskał radość z grania w piłkę. Do póki nie stanie się naszym rywalem nic do niego nie mam.
Piłka to jedno, a życie człowieka to drugie. Dobrze że odszedł i na nowo odzyskał radość z grania w piłkę. Do póki nie stanie się naszym rywalem nic do niego nie mam.
0
<img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif"; alt="" />
<img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif" alt="" />
0
zkoda gościa mimo to powinien wziąć się w garść i udowodnić innym że jest i będzie wielki. niech bierze przykład z Franka Lamparda jemu matka umarła a klol gra aż miło. Forza ADRIANO <img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif"; alt="" />
zkoda gościa mimo to powinien wziąć się w garść i udowodnić innym że jest i będzie wielki. niech bierze przykład z Franka Lamparda jemu matka umarła a klol gra aż miło. Forza ADRIANO <img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif" alt="" />
0
no comment
no comment
