Felietony

Alex Telles, czyli nadzieja na lepszy poziom z lewej strony (7)

Autor:
Źródło: różne
ponad 10 lat temu
2944
7

Alex Telles - zdecydowanie jeden z najbardziej utalentowanych graczy na swojej pozycji w Europie, pod koniec lata był bohaterem jednego z transferów "last minute" Nerazzurrich. Szybki, dynamiczny, ze świetnie ułożoną lewą stopą, a także walczący i pracujący w defensywie. Z opisu wynika, że to idealny lewy obrońca. Dosyć szybko zaczął wszystkich obserwatorów przekonywać, że w przyszłości może dorównać najlepszym. Ale po kolei. Najpierw przeszłość i teraźniejszość.

Można zastanawiać się, dlaczego dotychczas tylko siedmiokrotnie wybiegał na boisko w czarno-niebieskim trykocie, po tym co pokazał wchodząc w końcówce wrześniowych Derby della Madonnina. Zawodnik grający bez presji, nie bojący się, pomimo rangi spotkania oraz faktu, że to pierwsze minuty w nowym otoczeniu. Takie było pierwsze wrażenie, które wywarł na wszystkich młody obrońca. Na razie tylko wypożyczony z Galatasaray, skąd dobrze znał do Roberto Mancini. 

22-latek rozpoczynał karierę w Juventude, do którego zapisał się jako 8-latek. Tam zbierał swoje pierwsze piłkarskie szlify, by ostatecznie zadebiutować w pierwszym zespole 24 stycznia 2011 roku. Niedługo potem zmienił barwy klubowe i przywdział trykot bardziej utytułowanego Gremio Porto Alegre. Tutaj spotkał na swojej pozycji konkurencję w postaci zawodników grających kiedyś na angielskich boiskach, czyli Andre Santos (ex Arsenal) oraz Fabio Aurelio (ex Liverpool). Od razu zaczął udowadniać swój potencjał. W jego grze były widoczne cechy typowe dla południowoamerykańskich fullbacków. Częste włączanie się do akcji ofensywnych i bardzo dobre wyszkolenie techniczne. Sprzyjała temu specyfika brazylijskiej Serie A, która w odróżnieniu od włoskiej imienniczki, cechuje się bardzo ofensywną grą i niezbyt wielkim przywiązaniem do założeń taktycznych. Tam więc został ukształtowany jego styl, który z dobrymi skutkami pokazuje dzisiaj w słonecznej Italii.

 

Grając w portowym Porto Alegre został dostrzeżony przez Manciniego, wtedy szkoleniowca tureckiego Galatasaray. Po wnikliwych obserwacjach oraz późniejszych negocjacjach trafił do Galaty w styczniu ubiegłego roku. Pomimo młodego wieku Mancini zaufał mu i często wystawiał w pierwszym składzie. W Turcji wystąpiły pierwsze problemy związane z nową ligą oraz innym stylem gry, znacznie różniącym się od tego brazylijskiego. Telles był krytykowany za zbyt ofensywną grę. Pomimo udanych dryblingów oraz dośrodkowań, często nie zdążał wrócić za kontrą rywala, co skutkowało głupimi faulami i kartkami z jego strony. Z pomocą przyszedł niezawodny Mancini. 50-latek dużo pracował z nim nad jego grą, co spowodowało poprawę aspektów defensywnych i większą odpowiedzialność.

 

Po sezonie 2013/14 Roberto Mancini z posady trenera Galatasaray został zwolniony, a w październiku 2014 powrócił do Mediolanu. Tam spotkał się z problemami na pozycjach bocznych defensorów. Nazwiska takie jak Dodo, Nagatomo, D'Ambrosio nie do końca go przekonywały, więc często decydował się na ustawianie z boku Campagnaro lub Jesusa, czyli nominalnych stoperów. W zimie sprowadził Davide Santona, lecz to także nie był poziom, jakiego oczekiwał włoski szkoleniowiec. Nic więc dziwnego, że latem za wszelką cenę chciał wzmocnić te punkty w swoim zespole. Kiedy zobaczył, że pozyskany z Barcelony Martin Montoya to nie jest to, o co mu chodziło, poprosił zarząd o Alexa Tellesa. Brazylijczyk, swojemu mentorowi nie odmówił i pod koniec sierpnia wylądował na mediolańskim lotnisku Malpensa.

 

Większość sympatyków w tym ja, upatrywali w nim raczej tanie uzupełnienie składu. Zdziwieniem był więc poziom zaprezentowany przez 22-latka, kiedy zmienił kontuzjowanego Jesusa w meczu przeciwko Milanowi, a także w kolejnych spotkaniach. Dobrze obrazują to statystyki. W poprzednich rozgrywkach, Yuto Nagatomo wykreował kolegom 10 sytacji, ani razu nie asystując. Nawet najczęściej i najrówniej grający Danilo D'Ambrosio w 23 rozegranych spotkaniach stworzył 20 okazji. Jak wypada w tych porównaniach Telles? Dotychczas na murawie zameldował się 7 razy. Mimo tego, już przebił cały zeszłosezonowy wynik Japończyka, bowiem aż 14 razy zaliczył tzw. "kluczowe podanie". Do tego dwukrotnie udało mu się już asystować przy trafieniach kolegów. 

Co o swojej grze sądzi sam bohater tego artykułu? W rozmowie dla Inter Channel powiedział: Serie A jest trudną liga, z duża ilością mocnych zespołów. W Brazylii moja gra polegała głównie na ciągłym atakowaniu, do czego byłem przyzwyczajony. Dopiero Mancini zmienił moje myślenie o tej roli. Teraz jestem bardziej aktywny w grze obronnej drużyny. Dzięki niemu poprawiłem swoją kondycję oraz przygotowanie taktyczne. Chciałbym grać jak Marcelo, on jest kompletnym fullbackiem, mogącym atakować oraz bronić. Dzięki temu robi różnicę, tak samo Maicon.

 

W tym samym wywiadzie powiedział, że chce pozostać w Interze na długi czas i dobrze czuje się w Mediolanie. Podkreślił także ogromną rolę, jaką spełnia w jego życiu Felipe Melo, którego określił mianem "brata". Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że czuje się w Interze szczęśliwy, co na pewno bardzo pomaga mu w aklimatyzacji. To dobrze wpływa na jego grę, co udowadnia za każdym razem, kiedy bardzo celnymi dośrodkowaniami obsługuje Mauro Icardiego, czy też Stefana Joveticia. 

Na razie młody Brazylijczyk jest tylko wypożyczony, ale wnioskując po wypowiedziach jego agenta oraz innych ludzi związanych ze środowiskiem Interu, raczej pewny w jego przypadku jest transfer definitywny. Tego oczekują sympatycy Nerazzurrich. Alex Telles przyszedł na ostatni moment, lecz może stać się kluczowym zawodnikiem w obecnym sezonie. Tego życzą sobie wszyscy kibice Interu, którzy po latach słabych lub co najwyżej przeciętnych zawodników na tej pozycji, chcieliby wreszcie ujrzeć tam gracza na europejskim poziomie. A takim właśnie może stać się ten zaledwie 22-letni obrońca. Czy tak się stanie? Można rzec "pożyjemy, zobaczymy", ale ja zaryzykowałbym stwierdzenie, że tego zawodnika jeszcze wielu kibiców chociażby Milanu czy Romy będzie nam zazdrościć.

 

Tagi: Alex Telles
udostępnij

Zobacz też

Mercato, czyli mieszane uczucia (33)

01.09
19:05

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50

Komentarze (7)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
04.12.2015 o 19:39 przez robertdot5
robertdot5
Widzieliście może tę stronkę już football-shirts.pl ? Co sądzicie?
04.12.2015 o 08:32 przez Odet
Odet
Rzeczywiście, jest nadzieja na lepszy poziom z lewej strony.

Na razie jestem pozytywnie zaskoczony. On myśli na boisku (w przeciwieństwie do beznadziejnego pajaca Dodo), do tego ewidentnie słucha co mówi mu Mancini (i to robi np z Napoli miał wyłączyć Callejona), No i facet ma nerwy ze stali, nie czuje presji !! !
Oby tak dalej.
Pozdr.
04.12.2015 o 07:32 przez Lamatico
Lamatico
Wiek i poziom jaki w nim prezentuje napawa optymizmem. Mecze, które zagrał na duży plus. Należy pamiętać, że obrońca, który prezentuje w wieku 22 lat poziom światowy zdarza się niezmiernie rzadko (chyba tylko Alaba mi przychodzi do głowy). To nie atak gdzie jeździec bez głowy sobie poradzi. Taktyki i gry obronnej nie da się nauczyć, trzeba ją zrozumieć i nabierać doświadczenia. A w tym chłopaku jest ogromny potencjał i chęci, więc oby został i stanowił o sile Interu w kolejnych latach...
03.12.2015 o 23:34 przez Kebo
Kebo
Na pewno nasz najlepszy boczny obrońca, nie rozumiem o czym myślał Mancinim dając grać pajacowi fjuto, jeśli jeszcze raz ujrzymy tą pokrakę w pierwszym składzie to niech Mancini sie poda do dymisji za brak mózgu
03.12.2015 o 23:18 przez domin98
domin98
Przecież nie robię z niego najlepszego obrońcy, wyraźnie piszę o jego możliwościach na przyszłość :)
03.12.2015 o 23:14 przez Tihi
Tihi
nie przesadzajmy, ja uważam Santona za dobrego grajka który w każdym meczu gra co najmniej przyzwoicie, a do tego jest naszym wychowankiem, więc uważam to stwierdzenie za przesadzone, to samo tyczy się Tellesa, facet gra na prawdę fajnie, robi dużą robotę z przodu i w obronie też sobie radzi ale nie róbmy z niego najlepszego LO świata bo trochę mu brakuje jeszcze, ma potencjał żeby być jednym z najlepszych ale jest jeszcze młody i sporo gry przed nim i treningów żeby dorównać choćby Marcelo, miejmy nadzieję, że będziemy mieć z niego jeszcze więcej pociechy niż teraz
03.12.2015 o 21:11 przez piotrekninter
piotrekninter
uważam Tellesa za naszego najlepszego obrońcę,ale szczerze artykuł jest mocno przesadzony...
np wstawka ,, W zimie sprowadził Davide Santona, lecz to także nie był poziom, jakiego oczekiwał włoski szkoleniowiec. ,, jakby ktos nie ogladal serie a pomyslalby ze Telles to poziom Marcelo czy Maicona....owszem jest dobry,ale duzo od Davide czy DD poki co nie odstaje, o Yuto sie nie wypowiem, bo mnie szlak trafia,dawno go nie powinno byc
Moim zdaniem obrona powinna wygladac tak ze LO to Telles JJ a PO DD i Santon,nie szukac na sile nowego Majka,zainwestowalismy w ostatnich lata kupe siana na bocznych obroncow,mamy jakich mamy,calkiem niezlych, od kreowania gry sa skrzydlowi,pomocnicy a jak obroncy dorzuca cos od siebie bedzie super, ale to nie sa kluczowe pozycje wymagajace wzmocnienia.

Shoutbox

Cyrax 16.03.2026 12:34

Ostatnie takie gole, to chyba Thuram w Derbach i Zalewski bodajże z Torino

Cyrax 16.03.2026 12:32

Te bramki Olise z Atalantą, to miód dla oczu. Balans ciałem, zejście do środka na lewą nogę i strzał po długim. Coś pięknego

Cyrax 16.03.2026 12:30

Jak już pomocnik nie odpali jakiejś bomby z dystansu, to wszystko na jedno kopyto. Piłka do boku i wrzutka

Cyrax 16.03.2026 12:29

Szkoda, że Thuram się zagubił. Brakuje tych jego zejść ze skrzydła kończonych strzałem. Ogólnie brakuje takich takich akcji w Interze, a przede wszystkim takich wykonawców

ragnar 16.03.2026 11:51

Jak napadzior ma pewność siebie, czuje ,,luz,, to mu wpada byle strzał, a jak ogarnie go panika co będzie jak nie strzeli to później się zacina na wiele spotkań, dobry przykład Lautaro czasami byle strzał i gol, a czasami 8 spotkan bez bramki

DonDawido 16.03.2026 11:17

To lepiej żeby wiedział, że te okazje będą i czuł luz czy może jednak presję, bo kolejnej sytuacji mieć nie będzie?

ragnar 16.03.2026 11:10

kreujemy...chodziło mi bardziej tak ogólnie, że jednak napastnik czuje luz jak wie, że będą kolejne akcje

timon 16.03.2026 10:17

Kazdy z tych meczow powinnismy wygrac na luzie i teraz bylyby kompletnie inne nastroje. Nasi napastnicy akurat marnuja bardzo duzo

timon 16.03.2026 10:16

Pierwszy mecz z Milanem, mecz z Atletico czy nawet wczoraj gdzie mielismy jeszcze conajmniej 2-3 setki

timon 16.03.2026 10:16

No tak, ale my poza meczem z Milanem kreujemy duzo sytuacji

ragnar 16.03.2026 10:07

,,jak wiesz, ze na bramce stoi amator to grasz nerwowo,, racja, tak samo napastnik czuje luz, jak wie że ma świetnych pomocników w formie, nawet jak nie strzeli setki za chwle koledzy wypracują kolejną...

timon 16.03.2026 10:03

Mlody Stanko da nam duzo w grze defensywnej. Ma dobry odbior, zapierdziela az milo i ma prawie 190cm

timon 16.03.2026 10:02

Sommer ostatnio robi tez duzo zagrozenia gra nogami, wiec pewnie dlatego Dumfi robil ten teatr zamiast odegrac do Sommera

timon 16.03.2026 10:01

Brak pewnosci obrony to tez czesto wina bramkarza, jak wiesz, ze na bramce stoi amator to grasz nerwowo

Cny 16.03.2026 10:00

no nie do końca, my mamy natłok baboli i tyle, przecież ani na Akanjim ani na dumfriesie nie była wywierana wielką presja. ewidentnie są to problemy z koncentracją. do tego niepewny bramkarz. zbyt często tracimy takie bramki. to że przeciwnik szybko przenosi akcje to wada 3-5-2 którą każdy zna, akurat my to dość dobrze minimalizujemy, nie to jest problemem. główny zarzut to jest jak obrońca zostaje zbyt długo pod polem karnym a asekurujący do pomocnik stoi na 40-50 metrze a my klepiemy piłeczka. później te nasze mikrusy przegrywają pojedynki z szybkimi murzynami

timon 16.03.2026 09:59

Akanji to dobry gosc ale to nie jest wybitny srodkowy i lepiej w defensywie zabezpiecza od prawej strony

timon 16.03.2026 09:58

Brakuje kogos kto by czyscil. Barella bez formy, Miky to juz wrak i to widac. Do tego nie mamy kozaka na srodku obrony i na bramce

Xucatlan 16.03.2026 09:44

Cny, to że tracimy gole po błędach indywidualnych, to absolutnie nie jest źródło problemu. Prawdziwym źródłem problemu i to od dawna jest to, że bardzo ale to bardzo łatwo byle kto może przenieść grę pod nasze pole karne. Już od czasów Inzaghiego jest autostrada dla rywala pod nasze pole karne.

El Imprezatore 16.03.2026 09:44

wrzuć link do skrótu z komentarzem dumanowskiego i guziaka jak możesz

DonDawido 16.03.2026 09:31

Chyba tylko Nowomiejski i Szpruch zachowują obiektywizm.

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto zagrał najlepiej w zremisowanym meczu z Atalantą?

Polls answer

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    29

    68

  • 2

    Milan

    29

    60

  • 3

    Napoli

    29

    59

  • 4

    Como 1907

    29

    54

  • 5

    Juventus

    29

    53

  • 6

    Roma

    29

    51

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Anastasios Douvikas

    10

  • 3

    Rasmus Højlund

    10

  • 4

    Nico Paz

    9

  • 5

    Kenan Yıldız

    9

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29320

Liczba newsów: 52809

Liczba komentarzy: 620093

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się