Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Orzeu
09.09.2026 12:25
ale na krótko w rozegraniu był bardzo pewny i trzeba być odklejonym żeby twierdzić inaczej.
jaszczomb
09.09.2026 12:08
josep chociaz bronic umie dobrze wiec jest progress
jaszczomb
09.09.2026 12:08
somer ani dobrze nie gral nogami ani dobrze bronil
jaszczomb
09.09.2026 12:07
sommer i ta mityczna gra nogami gdzie gosc mial 50% skutecznosc dlugich podan
jaszczomb
09.09.2026 12:07
Orzeu 09.09.2026 11:24 wczorajszy mecz dowiódł tyle że Martinez gra dużo słabiej nogami niż Sommer, a Jones jeszcze nie do końca też wkomponował się w drużynę
rchemik
09.09.2026 11:39
nawet cwaniak szczęsny jak sie zakiwał to z metra wywalał na rzut rożny bez skrupułów
rchemik
09.09.2026 11:38
to po prostu szybciej pozbyć się piłki, kiedy jest do kogo podać
AveCaesar
09.09.2026 11:33
U Szymka z piątki kopał po autach więc jakiś progres jest 🤓
HB
09.09.2026 11:31
co jednak żadnym usprawiedliwieniem nie jest
HB
09.09.2026 11:30
Cny jedyne wyjaśnienie, jakie przychodzi mi do głowy, to brak wysokich zawodników w pomocy / ataku - trudniej wtedy te wysokie piłki wygrywać
rchemik
09.09.2026 11:28
a ten czeka do samego konca i liczy na vivat
rchemik
09.09.2026 11:28
to się ciągnie od meczów pucharu włoch z tamtego roku, on tak gra i tu chivu musi go utemperować. Szybkie oddanie piłki albo laga do przodu czy aut
AveCaesar
09.09.2026 11:27
W Genui też podejmował "nieprzemyślane" interwencje więc chyba po prostu może mu się to zdarzać.
Orzeu
09.09.2026 11:24
wczorajszy mecz dowiódł tyle że Martinez gra dużo słabiej nogami niż Sommer, a Jones jeszcze nie do końca też wkomponował się w drużynę
rchemik
09.09.2026 11:22
Ja mam wrażenie, że nasz bramkarz to posuwa się do takiego stopnia jakby chciał ograć przeciwnika i aby z tego były niezłe kompilacje do sieci. Bo to już nie jest zwykłe podaj i oddaj przez bramkarza, tylko takie wyczekiwanie przez martineza do samego końca. Jakby po prostu chciał ograć przeciwnika
AveCaesar
09.09.2026 11:21
Nie wielu bramkarzy umie się kiwać. Jeszcze mniej robi to często. Józefa wczoraj poniosła fantazja na maksa.
Tifosinho
09.09.2026 11:05
Realowi wczoraj naprawdę dobrze wychodziły te odbiory bo z reguły zdecydowana większość takich prób kończy się faulami a tu wczoraj gracze Realu czyściutko
Cny
09.09.2026 10:31
tak jak i HB ja też dziwię się i nie rozumiem po co mi podejmujemy często tak duże ryzyko z rozgrywaniem w okolicach pola karnego, czasami to nawet przy samej linii końcowej. pamiętam z Handa to się kończyło co drugą piłka na aucie. Sommer akurat nogami grał dobrze więc rzadko było gorąco. Martinez to w każdym meczu elektrycznie wali babola, wczoraj cena była wysoka... czasami jednak trzeba wywalić piłkę daleko, szczególnie jak pressing jest intensywny. zbyt często tracimy w taki glupi sposób piłki że zamiast wybić to podanie pod presją przeciwnika glupia strata i jest dym
Komentarze (25)
Bo teraz jest szansa na to że przyjdzie ktoś lepszy, ktoś kto jest bardziej skuteczny, mniej zesrany w ważnych meczach, bardziej kreatywny od przewidywalnego Chorwata.
Jedyny atut Ivanka to że biega w obronie (co nie zawsze się opłaca - patrz asysta z Torino).
Perisic (Candreva też) nie może być podstawowym skrzydłowym w nowym sezonie. Może być do rotacji, ale jeśli ktoś za niego da duże pieniądze to sprzedawać
Pozdr.
Za Chorwatem przemawiają statystyki, liczby oraz doświadczenie, dodając do tego pracę w obronie mamy obraz zawodnika wręcz idealnego na ten moment dla Interu. Chorwatowi przydałby się solidny zmiennik. konkurencja wyjdzie na dobre Perisicia, a też sam nie pociągnie na trzech frontach przez cały sezon.
Jeśli mamy już kogoś sprzedawać to niech to będzie Candreva Antoś. Chyba że koguty za Perisicia oddadzą Lamele i Delle Aliego LOL
Litości, pierwszorzędna postać w drużynie, zostajesz z nami.
Ivan zawsze idzie na lewą, ale jest szybki więc często udaje mu się, mimo że rywal wie co zrobi
ja nieraz pisalem, że Ivana najbardziej cenie właśnie za prace w obronie
mimo wszystko powinien zostać, AC do wylotu, mecz z Lazio to potwierdził,nic już z niego nie będzie