Zarejestruj się
120 minut walki i porażka po karnych, Nerazzurri żegnają się z Ligą Mistrzów | Atletico 2:1 (karne 3:2) Inter
Relacje

120 minut walki i porażka po karnych, Nerazzurri żegnają się z Ligą Mistrzów | Atletico 2:1 (karne 3:2) Inter (197)

Autor: ㅤddamiann17 ㅤ

Podopiecznym Simone Inzaghiego nie udało się utrzymać jednobramkowej przewagi z pierwszego spotkania z Atletico Madryt i to właśnie Nerazzurri odpadają po rzutach karnych z Los Colchoneros.

 

Podopieczni Diego Simeone od 1. minuty spotkania ruszyli do ataku. Starali się jak najszybciej wyrównać stan rywalizacji i mieli ku temu kilka okazji. Inter skupiał się bardziej na grze defensywnej i ewentualnych kontratakach. W 33. minucie świetną akcję rozegrali Nerazzurri, którą zakończył Dimarco i Inter prowadził 1:0. Jednak już dwie minuty później do wyrównania doprowadził Antoine Griezmann, który wykorzystał błąd Benjamina Pavarda. Do końca pierwszej połowy to głównie Atletico atakowało i starało się zdobyć bramkę dającą prowadzenie, ale było nieskuteczne i do przerwy na tablicy wyników widnieje remis 1:1.

Druga połowa rozpoczęła się dość spokojnie. Atletico jakby spuściło nieco z tonu, Inter natomiast starał się głównie utrzymywać przy piłce i skupiał się na grze defensywnej. Z minuty na minutę zespół Diego Simeone coraz śmielej atakował i zmusił Nerazzurrich do głębokiej defensywy. W 87. minucie stało się to, czego obawiali się kibice Interu - Koke zagrał świetną piłkę w pole karne, a Depay strzałem po ziemi pokonał Yanna Sommera. W doliczonym czasie gry doskonałą okazję na zamknięcia spotkania miał Riquelme, ale jego strzał okazał się niecelny.

Pierwsza połowa dogrywki przebiegała w dość wolnym tempie. Oba zespoły wydawały się być zmęczone spotkaniem i głównie wyczekiwały rywala. Swoje sytuacje miał zarówno Inter jak i Atletico, ale żadnej z ekip nie udało się zdobyć bramki.

W drugiej połowie dogrywki do ataku ruszyli podopieczni Simone Inzaghiego. Szans na zdobycie bramki było jednak jak na lekarstwo i żadnej z drużyn nie udało się trafić do siatki.

Czas na rzuty karne!

Niestety zespół Interu odpadł po serii rzutów karnych z Atletico Madryt. Strzały z jedenastego metra wśród Nerazzurrich przestrzelili Alexis Sanchez, Davy Klaassen oraz Lautaro Martinez. 

Poniżej przedstawiamy wyjściowe jedenastki na to spotkanie:

 

ATLETICO MADRYT (3-5-2): Oblak; Savic, Witsel, Hermoso; Molina, De Paul, Koke, Llorente, Lino; Griezmann, Morata.

Ławka rezerwowych: Moldovan, Gomis, Azpilicueta, Gabriel Paulista, Moreno, Reinildo, Barrios, Saul, Vermeeren, Riquelme, Depay, Correa.

Trener: Simeone.

 

INTER (3-5-2): Sommer; Pavard, De Vrij, Bastoni; Dumfries, Barella, Calhanoglu, Mkhitaryan, Dimarco; Thuram, Lautaro.

Ławka rezerwowych: Audero, Di Gennaro, Acerbi, Bisseck, Darmian, Buchanan, Asllani, Stankovic, Frattesi, Klaassen, Sanchez, Sarr.

Trener: Inzaghi.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (197)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Bartez
Bartez Kibic
0
Rozczarowanie. Ciężko było coś napisać po meczu, bo człowiek był wkurzony. Po losowaniu uważałem że jest 50/50, po dwumeczu myślę, że Inter był nawet nieco lepszy. Zaważyła skuteczność w 1 meczu i szybko stracona bramka w Madrycie po naszym prowadzeniu. Szkoda straconej szansy, bo Inter w tym sezonie jest mocniejszy niż w tamtym (kiedy dotarł do finału) i był uznawany za jednego z faworytów. Drabinka w LM też byłaby ciekawa... Teraz pozostaje tylko walka o Scudetto. Forza!
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Myślałem, że przegranie finału LM w zeszłym roku mocno mnie bolało, ale tam szybko przyszła duma jak daleko zaszliśmy.
Natomiast nie wiem dlaczego, ale porażka z Atletico i odpadnięcie boli mnie jeszcze bardziej. Chyba apetyt był większy bo nam w lidze super idzie i ten 2024 taki mocny na 100% wygranych.

Atletico przegrało w weekend z 3 od końca zespołem, a w pierwszym meczu w mojej ocenie nie istnieli, a jednak odpadamy. Co tu się stało ?? ?
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Stało się…życie… Tak jak Cadiz wygrał sprawiając ogromna sensacje z Atleti,tak i my graliśmy słabo z Atletico i sensacyjnie oni awansowali… Forma z dnia meczowego,nastawienie,hemoglobina…uj wi co jeszcze…szkoda i ogromny żal.
Awatar użytkownika campioni2010
campioni2010 Kibic
0
Ehh, chyba nigdy nie pozbędziemy tego piętna największych przegrywów we Włoszech. Jesteśmy po prostu żałośni. Przegrać z tak słabym Atletico to kompromitacja. Przecież Hiszpanie mieli problem wygrać w tym roku z kimkolwiek, a nas zamknęli w naszym polu karnym jak psa w budzie. Z wuefistą Inzaghim niestety nigdzie nie zajdziemy.
Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25 Bywalec
0
Na szczęście zawsze możemy z ręką w kieszeni pier* lnąć sąsiada i krętaczy na pocieszenie o każdej porze dnia i nocy nie sądzisz? :) . Inter w tym roku spadł z wysokiego konia - zdarza się , ale ligowi rywale jeżdżą w europie tej porze roku wyłącznie na za dziecinnych kucykach .
Ten "wuefista" wyjaśnił ojczyznę poważnych trenerów praktycznie już na walentynki.Nie jestem jego fanem, ale dawno takich pierdół nie czytałem :)
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Kurde,ciężko się pogodzić z tym… Bardzo balonik był pompowany,wiec i ogromne rozczarowanie. Czemu akurat wczoraj tak słabo zagraliśmy ?! Co do Thurama,to odczuwam tylko ogromny wstyd,za jego zachowanie. Znowu mu się odkleiło jak w Gladbach,kiedy gościa opluł…
Awatar użytkownika Recoba
Recoba Kibic
0
wierny po bolesnej porażce.na wieki wieków.Amen.
FORZA INTER !! !🖤💙
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Na tym polega kibicowanie ukochanej drużynie👍 Na dobre i na złe, zawsze wierni💪👍 Walczymy o Scudetto a w przyszłym sezonie wracamy silniejsi do LM💪 Forza Inter👍💪 Inter per sempre❤️💪❤️
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Myślę, że każdy z nas wierny będzie i kibicujemy dalej, po prostu nikt nie rozumie jak mogliśmy tak odpaść, bo wiele na to nie wskazywało
Awatar użytkownika martin
martin Kibic
0
Wyszli na mecz aby utrzymac przewage z pierwszego spotkania ,z nastawieniem obronnym bez planu B tyle w temacie.Po meczu nie zauwazylem jakiegos wielkiego smutku na ich twarzach.Trudno nie bylo tego INTERU co dotychczas.
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
Wszyscy mówili że w tym sezonie w europie damy czadu, że finał powtórzymy. To patrzcie na to, odkąd wróciliśmy do LM nasze przygody wyglądają tak:

Faza grupowa
Faza grupowa
Faza grupowa
1/8
Finał
1/8

Tu nawet z tego co podałem wychodzi że ten finał to totalny fart (i taka jest prawda bo drabinka była tragicznie łatwa) i nasze miejsce w Europie to mocni średniacy.. nie potrafimy wywalić defensywnego atletico mając 2 bramki przewagi.. zobaczycie że w nowym formacie ligi mistrzów będziemy okupować środek tabeli, nie mamy szans z nikim z Anglii, z większością Niemiec i nikim z Hiszpanii.
Koniec mistrzostw, do widzenia
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
I proszę minusowac ten komentarz, możecie się z tym nie zgadzać ale sami dobrze wiecie że taka jest prawda, w lidze możemy ogrywać ogórków typu Salernitana albo gówniane Lazio, ale w Europie przyjdzie pierwszy lepszy rywal i rozkładamy nogi.. co sezon
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
Wszyscy mocni przeszli dalej Tylko oczywiście Inter musiał się wy :cenzor: na ryj..
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Kibic
0
nie tragizuj . tak naprawdę Atleti nie jest słabsze od Interu .
przegraliśmy z godnym przeciwnikiem , można odpaść z nimi albo z Liverpoolem . Mnie bardziej bolało odpadnięcie z Schalke kiedyś to był k… dramat.
Atletico gdyby grało w Serie A to często zdobywałoby mistrza a w Hiszpanii mają większą konkurencję jednak.
Awatar użytkownika Krownzay
Krownzay Debiutant
0
Porażka boli, ale trzeba robić swoje. Została nam tylko liga i jest realna szansa zakręcić się w okolicach 100 punktów. Mam nadzieję, że zespół utrzyma koncentrację do końca sezonu
Awatar użytkownika Bezimienny89
Bezimienny89 Kibic
0
Atletico bardzo dobrze zagrało taktycznie, u nas brakuje na wachadlach zawodników dobrze dryblujacych tak jak w milanie na boku Leao ktory nawet jak druzynie nie idzie to potrafi minac dwoch i strzelic lub wystawic patelnie, a my mamy przewidywanych Dumfreisa i Darmiana którzy są bocznymi obrońcami a nie wachadlowymi.
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88 Debiutant
0
I dodam tylko że jeszcze we fazie grupowej pisałem żeby dojść do finału to trzeba mieć kim straszyć z ławki a my oprócz Frattesiego i Bissecka kim mamy to robić ? Sanchezem który jest dobry tylko na ligę albo Arnautoviciem ? Czy Klaassenem zamykającym oczy jak strzela ? Wtedy minusów pod swoim komentarzem miałem sporo.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Ok ale w tamtym roku mieliśmy kadrę słabsza bo wchodził zazwyczaj polpilkarz Correa i polpilkarz Gagliardini a w tym finale graliśmy. Także to nie do końca chyba tutaj jest problem
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88 Debiutant
0
Jedynie na plus wczorajszego meczu to Yann Bisseck który wyglądał bardzo dobrze no i to tyle. Niestety wiedziałem gdy tylko się zaczął mecz że będą ciężary i Atletico nas zje, potem już stwierdziłem że Atleti czekają na karne bo są w tym aspekcie lepsi. Nasze jedenastki pomijam bo to że Lautaro nie trafi to wiedzą już wszyscy ale wybór Klassena to parodia gość w momencie strzału kiwał już głową że nie trafi. Mecz przegrany na własne życzenie, bez charakteru i znowu z gównianą taktyką Szymona i bronieniem. Ogólnie nie tyle zły co zawiedziony jestem no ale trudno.
Awatar użytkownika davidoffzmc
davidoffzmc Kibic
0
Bisseck potwierdził tym meczem, że jest po prostu kozakiem, to będzie nasz najlepszy obrońca obok Bastoniego. To jaki on ma luz, pewność siebie, rozegranie, czytanie gry jest niesamowite. Chciałbym go widzieć do końca sezonu w pierwszym składzie. Jest teraz czas na zbudowanie go choćby kosztem De Vrija, do którego nic nie mam, ale nie jest przyszłością.
Awatar użytkownika BartekBartek
BartekBartek Debiutant
0
@davidoffzmc, a ja bym chciał go zobaczyć jak by sobie poradził na prawym wachadle. Ale z naszym "konserwatywnym" trenerem to nie realne.
Awatar użytkownika rew
rew Kibic
0
nie rozumiem zdziwienia
Inter w Europie to slaba ekipa, przypomne bo niekotezy chyba myslą ze ten klub co rok dochodzi do finalu LM. Otoz rok temu jedynym silnym rywalem z ktorym Inter zagral byl Bayern Momachium w grupie(była tez Barca ale pograzona w kryzysie mimo to i tak aby ich pokonac musialo dojsc do kontrowersji z bramkiem karnego dla nich w ostatniej minucie). przypomniec wyniki z Bayernem? W tym sezonie pierwszy powazny rywal, i od razu jest dowidzenia.
Awatar użytkownika davidoffzmc
davidoffzmc Kibic
0
Abstra :cenzor: ąc od tego, że powinniśmy zakończyć dwumecz w Mediolanie, mecz został przegrany zmianami, które były niezrozumiałe. Inzaghi nigdy takiej głupoty nie zrobił. Nie wiem co on myslał pozbywając się wahadeł, w systemie gry opierającym się na wahadłach. Aż mi było szkoda Acerbiego, który musi biegać po lewym skrzydle. Mimo naprawdę słabego meczu mieliśmy mozliwość awansu. Thuram wali w trybuny mając otwarta całę bramkę, Barella też kiepsko się zachował. Ogólnie był to chyba najsłabszy mecz Thurama w naszych barwach. Inter nie gra tak w obecnym sezonie, bardzo złe podejście do meczu. Szkoda, ale taka jest piłka. trzeba wyciągnąć wnioski.
Awatar użytkownika DonDawido
DonDawido Debiutant
0
Chyba bardziej od samego wyniku boli mnie nastawienie z jakim wyszliśmy na ten mecz. Nie rozpoznałem tam Interu, który oglądam w tym sezonie, już nawet pomijając ogromne zdenerwowanie, które było widać po niektórych piłkarzach.
Bardzo słaby występ w naszym wykonaniu przeciwko Atletico, które było w naszym zasięgu.
I ogromny wstyd za zachowanie Thurama.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
ja to mam nadzieje, ze chlopaki skumuluja zlosc z tej porazki w LM i przeloza to na mecz derbowy z AC Milan
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Patrząc na sam ten mecz, to Atletico zasłużenie awansuje, ale nie przez swoją grę, ale nasze podejście do tego meczu i liczne błędy.

Natomiast w kontekście dwumeczu, to powinniśmy awansować, ale trzeba było strzelić w pierwszym meczu przynajmniej 1 bramkę więcej.

Dziwne spotkanie, dziwna postawa, dziwna niedyspozycja wielu zawodników.

Atletico zagrało tak jak każdy powinien zagrać, bo nie mieli nic do stracenia i musieli grać wyżej i atakować. Natomiast Inter też miał w tym meczu sytuacje i to potwornie dobre, a strzelamy znowu tylko 1 gola.

Wywalać Inzaghiego nie ma za co, ale skrytykować za podejście - czyt taktyka na remis i trzymanie wyniku… to niestety wiemy, że często nie kończy się dobrze.

Jest ciężko, smutno, ale to Liga Mistrzów! każdy mecz jest trudny, szkoda bardzo szkoda.
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Kibic
0
Wielka szkoda nie wyszedł nam ten mecz wyglądaliśmy słabo fizycznie już dawno nie zagraliśmy tak źle i niepewnie słabsza dyspozycja przydarzyła się w najgorszym momencie trudno spróbujemy za rok oby w tak samo silnym składzie i najwazniejsze skupmy się teraz na wygraniu scudetto w fajnym stylu bo ten jeden mecz nie może przekreślać całkowicie tych 13 wygranych z rzędu wierze ze wrócimy mocniejsi
Awatar użytkownika Granat105
Granat105 Kibic
0
Dziwne nastroje tu panują, łaska kibiców Interu na pstrym koniu jeździ. Po pierwszym meczu każdy twierdził, że to Atleti jest cieniutkie, a my powinniśmy byli wygrać różnicą 3 goli. Dzisiaj już mamy narrację że serie a jednak słaba, że pokazali nam miejsce w szeregu a to gunwo prawda. Thuram mógł zamknąć ten mecz w zarodku, tak samo Barella. Zabił nas gol wyrównujący Atleti, to spuściło z naszych powietrze totalnie, jak knockout w boksie. Zmiany Inzaghiego bardzo średnie, za szybko zaczęliśmy się murować, wahadła nie istniały w późniejszym etapie meczu, m.in w dogrywce gdzie znowu prowadziliśmy grę, ale nie było wykonawców szybkiego ataku - W głowie mam akcje gdy lewą flanką piłkę rozgrywali Acerbi z Darmianem i wyszła akcja jak z okręgówki i strata. Druga sprawa to nasza kiepska ławka, my nie mamy typowych facilitatorów, gości którzy wejdą i rozbujają momentalnie grę - Atleti miało Riwuelme, Depaya czy Corree którzy zrobili momentalnie popłoch w naszej przestraszonej defensywie. Arnautović, czy 50 letni Sanchez to już nie ten poziom w LM, wydaje mi się że nawet jakiś młodzik by to lepiej dzwignął.
Bisseck - Oczarował mimo obrazu marazmu w naszej grze, z piłką przy nodze jest bardzo pewny, i świetnie czuje grę do przodu, gra bez kompleksów a jeszcze niedawno był daleko od wielkiej piłki.
Inzaghi zawalił ten mecz? Ja myślę że tak, przekombinował a wystarczyłoby zagrać swoje.
Czy jesteśmy słabi patrząc przez pryzmat tego meczu? Absolutnie nie, musicie pamiętać że Atletico to czołówka od kilkunastu lat jeśli chodzi o rozgrywki LM, dopisało im trochę szczęścia w Mediolanie jak przy golu Griezmanna, i grają dalej. Niedosyt jest ogromny, ale bez capu - Inter to zdecydowanie poziom europejski czyli półfinalisty LM i nie zapraszam do dyskusji, szkoda tak łatwo oddanego 1 miesjca w grupie LM.
Awatar użytkownika oster
oster Kibic
0
Podobno Thuram może zostać dyskwalifikowany za obmacywanie Savicia , jeżeli Savić zglosi że był molestowany w trakcie meczu to Thurama prędko nie zobaczymy, łapać za interes kogoś w trakcie meczu wiedząc że są kamery i dzieci to oglądają to jest żenujące
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Bywalec
0
Jak czytam niektóre komentarze to wydaje mi się, że część kibiców całkowicie odleciała w swoich opiniach. Ja rozumiem, że jest wkur.... po wczorajszym meczu, sam nie mogłem zasnąć. Ale pisanie, że Inzaghi out albo, że Martinez to totalny pokemon to już chyba jednak przegięcie. Oczywiście, wczoraj wszyscy dali ciała. Grali totalną kupę i zdecydowanie był to jeden z najsłabszych meczów w tym sezonie w naszym wykonaniu. Nie wiem co im się stało, szczególnie zaskoczony byłem postawą naszej formacji obronnej, wszyscy bez wyjątku zagrali bardzo ale to bardzo słabo. Do tego możemy dołożyć mnóstwo strat i niedokładnych piłek Barelli no i oczywiście zmarnowane okazje Thurama i mamy obraz całego meczu. Atletico było jak najbardziej do ogrania bo nawet grając taką kaszanę mogliśmy im zapakować 3 bramki conajmniej. Zemściły się niestety również te niewykorzystane okazje Arny z pierwszego meczu, w którym Hiszpanie w ogóle nie istnieli. Karne to już loteria i jedyne czego nie rozumiem to dopuszczenie Klaasena do wykonywania jedynastki. Myślę, że można było znaleźć kilku lepszych mentalnie zawodników. Trudno, odpadamy i nic już tego nie zmieni. Liczyłem, że ten sezon będzie wyjątkowy i Scudetto to będzie rzecz jasna ogromny sukces no ale jednak szybkie odpadnięcie w PW i teraz w LM położy się długim cieniem na końcowy wynik. Tak czy siak ta drużyna jest bardzo mocna a Simone to dla mnie topowy trener w tej chwili, którego nie jesteśmy w stanie zastąpić nikim lepszym. Popełnia błędy, to jasne, ale wyniki bronią go jak nikogo i należy mu się za to szacunek. Stworzył zespół, który we Włoszech nie ma sobie równych. Ważne, aby teraz dalej iść obraną drogą i wzmacniać się kolejnymi transferami a nie osłabiać i szukać tanich alternatyw. FORZA INTER!
Awatar użytkownika inter30
inter30 Debiutant
0
Litości z tym "karne to loteria", to stary farmazon dawno nieaktualny, karny to czynność którą można wyćwiczyć, albo się umie strzelać albo nie, jak ktoś umie dobrze strzelać to karne to wali nie do obrony powtarzalnie jak Hakan, co ma do tego loteria? Inter był kompletnie nie przygotowany do karnych
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Kibic
0
zgadzam sie. Ide o zaklad ,ze kazdy z nas , kibicow tutaj gdyby uslyszal ze Klassen ma strzelac karnego odrazu zaczalby sie smiac i protestowac.
Sile Interu tego wieczora udokumentowala juz ta sytuacja bo nie bylo zawodnikow pierwszego skladu, decydujacych o sile Interu w tym sezonie , ktorzy by sie odwazyli na wykonanie rzutu karnego?
Wiadomo bylo ze Sanchez to rowniez przestrzeli , on powinien juz byc zawodnikiem tylko na doczepke , co pokazal w tym sezonie . Inter nie jest druzyna 20 zawodnikow lecz moze 15.
Lautaro spodziewalem sie rowniez, ze nie trafi w 70% ale ze jest kapitanem i liderem to nalezalo dac mu tego karnego.
Inzaghi wyciagnie lekcje z tego odpadniecia bo on powinien typowac strzelcow tych karnych a nie kto czuje sie na silach.
Jesli zeszli Mkhitaryan czy Barella powinien byl strzelac Frattesi i Bisseck te karne.
Decyja o strzelaniu przez sancheza sie obroni bo ma chlop duze doswiadczenie ale klassen to zart i trener powinien byl wiedziec lepiej.
Chyba tylko mielismy nadzieje , zeby to jak najszybciej sie skonczylo i nie myslelismy racjonalnie.
Awatar użytkownika Rafi23
Rafi23 Kibic
0
A czy Inzaghi robi dobre zmiany według ciebie? Po jaki gnój Sanchez znowu wszedł nie wspomnę o wejściu Klassanena typ może rozegrał 200min w całym sezonie i Inzaghi wystawia go do karnych czy to jest normalne? Inzaghi jest betonem co mecz wchodzą ci sami rezerwowi te same schematy Po co był kupiony Buchanan ? Po co Dumferis gra w pierwszym składzie chciał odejść brak zainteresowania i co nagle chce zostać. Inzaghi już go odstawił na boczny tor teraz zadeklarował że jednak chce zostać ro znów gra i gowno daje tak samo jak Sanchez jak Moratta da mu kontrakt to będzie kompromitacja. Więc nieposz innym że jadą Po Inzaghim bo dobrze piszą boi się postawić na młodych tylko wprowadza dziadków typu Sanchez i Klassanen
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Debiutant
0
Wolalbym Sommera wystawic do karnego niz Sancheza i Lautaro razem wzietych. Powinni miec zakaz wykonywania karnych.
Awatar użytkownika Rafi23
Rafi23 Kibic
0
Sanchez ale jakim cudem Klassanan strzelał karnego :cenzor: mac typ nawet nie rozegrał 200 min a strzela karne
Awatar użytkownika Inter9
Inter9 Kibic
0
Atletico niestety już takie jest to drużyna nie przewidywalna , sezon w La Lidze mogą mieć kiepski ale w pucharach potrafią walczyć i wygrywać by choć trochę sezon uratować.
Prawda jest taka że po 1:0 dla nas powinniśmy bardziej cisnąć a gdy było już 1:1 powinniśmy zamurować się pod bramką i bronić tak jak w sezonie 2009/10 gdy graliśmy rewanż z Barcą , Inter zamurował się wtedy szczególnie że przegrywał 1:0 i grał w 10-tkę i awansował do finału.
Teraz powinniśmy skupić się na lidze włoskiej , wygrać ten mecz z Napoli , liczyć na kolejne straty punktowe Juve i Milanu i w kwietniu zaraz po świętach cieszyć się mistrzostwem i ostatnie mecze w Serii A sobie na spokojnie odpuścić i szykować się do kolejnego sezonu.
Awatar użytkownika inter30
inter30 Debiutant
0
W pierwszym meczu to Atletico nie istniało więc nie można powiedzieć, że liga włoska jest taka słaba bo lider przegrywa z czwarta drużyną hiszpańską, po prostu wczoraj ewidentnie nie grali na swoim poziomie.
Niestety jak dla mnie głównym winowajcą jest Inzaghi, ewidentnie nie szło a on nie reagował, do przerwy było 1-1, dobry wynik mimo żenującej gry, ale obraz gry po przerwie nadal się nie zmienił, zero wniosków, zmian podejścia, nie jest zbrodnią bronić wyniku-tylko że między rozsądnym bronieniem a zamknięciem się dosłownie we własnym polu karnym na ostatnie 20 minut i pozwalanie na ciągłe niebezpieczne zagrania w pole karne to już niestety kryminał, który przeważnie kończy się tak jak wczoraj. Po pierwszych dwóch zmianach został na boisku jeden wahadłowy-nigdy wcześniej nie robił takiego głupiego ruchu.
Kompletnie nie przygotował zespołu do karnych - idiotyczny dobór strzelców, a skoro nie był przygotowany to czemu nie dążył do wygranej w dogrywce i nie wprowadził Buchanana za jakiegoś obrońcę, gdzie mecz zrobił się bardzo otwarty, było dużo miejsca na kogoś komu by się chciało zrobić cokolwiek z przodu i miałby świeży zapas sił, gralibysmy z powrotem dwoma wahadłowymi swoją piłkę, zamiast tego znowu wybrał wariant "bezpieczny" że jakoś to będzie, no to mamy spodziewany efekt. A Lautaro to już nie powinno być na boisku od 70 minuty, zabrakło odwagi na zmianę. Odpadnięcie głównie na konto Inzaghiego
Awatar użytkownika lukas13
lukas13 Kibic
0
Brak zimnej krwi w sytuacjach 1 na1 Lautaro nie umie strzelać karnych
Znów piłkarze z zapchaj dziury dali ciała w arcywaznym meczu
dać grać młodszym zostawią płuca na boosku....
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Debiutant
0
Oho hejterzy Lautaro obudzili się XD macie swoje 5 minut
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
To nie jest hejt tylko fakty.

Lautaro jest kozakiem w lidze? No jest. Zawodzi w turniejach? Zawodzi. Nie potrafi strzelać karnych? No nie potrafi. Jako lider mimo wszystko często zawodzi w kluczowych momentach. Może po prostu zbyt dużo się od niego oczekuje, a na arenie europejskiej pewnego poziomu nie przeskoczy, albo najlepsze dopiero przed nim ;)
Awatar użytkownika oster
oster Kibic
0
Po co Lautaro podchodzi do tych karnych jak nie umie ich strzelać ?? ??
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Niestety Martinez ponownie udowodnił, że jakaś cząstka pokemona nadal w nim tkwi. Samo strzelanie w Serie A nie wystarczy. 2 lata temu koszmarne Mistrzostwa Świata w jego wykonaniu, a teraz bardzo słaba postawa w LM. Widać, że mentalnie nadal nie dojeżdża, gdy wchodzi na największe salony. Dwa gole w ośmiu meczach? Przypominam, że rok temu strzelił raptem jednego więcej i to w aż 13 meczach. Karny, to już w ogóle kompromitacja. Wiele osób zapewne będzie go bronić, ale ja nie mam zamiaru. Od chłopa, który jest największą gwiazdą drużyny trzeba wymagać więcej. On natomiast znowu zawodzi w ważnym momencie. Biorąc pod uwagę postawę Martineza (pokemon w turniejach), Thurama, który tak na prawdę dopiero wchodzi na salony i nabiera doświadczenia oraz dwóch ananasków w postaci Sancheza i Arnautovica, to czy miało prawo to się nie udać? Jak najbardziej. Atletico, to mimo wszystko bardzo solidna ekipa. Jak widać mecze z Sociedad również nie były przypadkiem. W Serie A drużyny poniekąd boją się już Interu i wychodzą z pełnymi portkami. LM trochę nas zweryfikowała w tym sezonie i nadal jest wiele do poprawy. Szczególnie w kwestii rezerwowych napastników.
Awatar użytkownika oster
oster Kibic
0
No Lautaro ma pseudonim "pogromca Selernitany" nie bez przyczyny, w tym sezonie samej Selernitanie strzelił 5 bramek w lidze w dwóch meczach czyli tyle bramek ile zdobył w ostatnich jakiś 25 meczach Ligi Mistrzów...
Awatar użytkownika Adi03
Adi03 Kibic
0
Wielka szkoda.. nic nie zmienimy.. zabrakło jednak czegoś więcej by wygrać
Awatar użytkownika Pjerun
Pjerun Kibic
0
Szkoda.
Niestety Inzaghi trochę się przeliczył i z taktyka i ze zmianami. Potknięcia zdarzają się najlepszym, za rok wrócimy mocniejsi.

Marciniak najgorszy na boisku.
Widać też ile tzw. "fanów Interu" czekało na tą porażkę, żeby móc sobie ponarzekać.
Zdarza się, taka jest piłka.
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
LM zweryfikowała nas okazuje się że przeciętna drużyna z La Liga jaką jest obecnie Atletico pokazała że jesteśmy po prostu słabi A że wygrywamy z lidze i mamy tyle punktów na drugim Milanem to pokazuje jaka serie a jest słaba I trzeba to głośno powiedzieć słaba Barsa nie daje szans Napoli I średniak Atletico to samo robi z nami A jeszcze jedno co trzeba mieć w głowie żeby wystawić do karnych Alexisa Klasena i Lautaro jak to jest pewne że oni karnych nie potrafią strzelać karnych

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj