Inter przegrywa pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów, Atletico zdobyło zwycięskiego gola w samej końcówce spotkania.
Inter miał komfortową sytuację przed tym spotkaniem i to zawodnicy Atletico Madryt bardziej musieli martwić się o zdobycie kompletu punktów. Sytuacja boiskowa pokazała jednak, że to przyjezdni mieli więcej z gry. Już na początku spotkania ekipa Cristiana Chivu miała okazje do objęcia prowadzenia, m.in. po strzale z rzutu wolnego w wykonaniu Federico Dimarco. Dobrą postawę w bramce Atletico prezentował jednak Juan Musso. W tym meczu nie mógł wystąpić podstawowy golkiper, Jan Oblak i jasnym było, że zmiennik będzie chciał się w tym spotkaniu pokazać z dobrej strony.
Nadchodziły kolejne dobre akcje Interu, ale piłka nie chciała wpaść do siatki, a z każdą kolejna minutą to gospodarze coraz mocniej dochodzili do głosu. W 9 minucie zobaczyliśmy ogromne zamieszanie w polu karnym Yanna Sommera i ostatecznie to Atletico otworzyło wynik meczu. Do siatki trafił Julian Alvarez, ale długo trwało sprawdzanie, czy ręką nie zagrał Alex Baena. Po kilku minutach okazało się jednak, że Hiszpan nie przekroczył przepisów. Inter próbował wyrównać do samego końca pierwszej połowy, ale Nerazzurri wciąż mieli problem z konkretyzacją akcji i wynik do przerwy już się nie zmienił.
Druga połowa to wyraźna chęć dążenia do wyrównania ze strony drużyny Cristiana Chivu. Inter dopiął swego 9 minut po rozpoczęciu drugiej odsłony. Bardzo ładną, koronkową akcję precyzyjnym strzałem zakończył Piotr Zieliński, dając mediolańczykom remis w tym spotkaniu. Diego Simeone, jako pierwszy zaczął wprowadzać zmiany i od razu zrobił to hurtowo, dając szansę na grę trzem piłkarzom ze świeżymi siłami. Sytuacje podbramkowe miały obie drużyny, ale doskwierał duży brak precyzji. w 65 minucie Piotr Zieliński oraz Ange-Yoann Bonny opuścili plac gry, a Chivu wprowadził Petara Sucicia, a także Marcusa Thurama.
Piłkarze ze świeżymi siłami nie zmienili jednak obrazu gry, ale kibice nie mieli prawa się nudzić, ponieważ jedni i drudzy wciąż szukali swoich sytuacji. Do doliczonego czasu gry, wydawało się, że wieczór zakończy się podziałem punktów. Jednak - niemal w samej końcówce - po dośrodkowaniu Antoine'a Griezmanna w polu karnym Interu najwyżej wyskoczył Jose Maria Gimenez, który umieścił piłkę w bramce.
Inter przegrał pierwszy mecz w tej edycji Champions League po pierwszych 4 wygranych i awans do fazy pucharowej nie jest w tym momencie zagrożony. Kibiców Nerazzurrich może martwić porażka z kolejnym "dużym rywalem", a także druga przegrana z rzędu, po nieudanych derbach Mediolanu. Kolejne spotkanie Interu w Lidze Mistrzów to trudne starcie z Liverpoolem na Stadio Giuseppe Meazza.
ATLETICO (4-4-2): 1 Musso; 16 Molina, 2 Gimenez, 17 Hancko, 3 Ruggeri; 20 Simeone, 8 Barrios, 5 Cardoso, 4 Gallagher; 19 Alvarez, 10 Alex Baena
Rezerwowi: 31 Esquivel, 33 De Luis, 6 Koke, 7 Griezmann, 9 Sorloth, 11 Almada, 12 Carlos Martin, 15 Lenglet, 18 Pubill, 21 Galan, 22 Raspadori, 23 Gonzalez
Trener: Diego Simeone
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 31 Bisseck, 95 Bastoni; 30 Carlos Augusto, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 7 Zielinski, 32 Dimarco; 14 Bonny, 10 Lautaro
Rezerwowi: 13 J. Martinez, 60 Taho, 6 De Vrij, 8 Sucic, 9 Thuram, 11 Luis Henrique, 15 Acerbi, 16 Frattesi, 17 Diouf, 43 Cocchi, 53 Alexiou, 94 Esposito
Trener: Cristian Chivu
Arbiter główny: François Letexier (FRA)
VAR: Willy Delajod (FRA)
! Wymagamy od Kivu że ma to wygrać a ja powiem tak niech nasi snajperzy wykorzystają to co mają to będzie 3 z przodu.
Komentarze (75)
Jestem zażenowany Chivu dziś ! Pise se ogra w weekend bo co lepszy rywal to pupę wypina.
Akurat nieźle mu szło.
No i Thuram mógłby zmienić Lautaro zamiast Bonniego.