Piero Ausilio, dyrektor sportowy Interu, podczas wystąpienia na wydarzeniu „Inside The Sport 2026” w Coverciano nie ograniczył się wyłącznie do bieżących tematów. Jak informuje Tuttomercatoweb.com, działacz Nerazzurrich wrócił wspomnieniami do 2018 roku, kiedy dzięki błyskawicznej operacji transferowej w Argentynie udało się sprowadzić Lautaro Martineza, wyprzedzając silną konkurencję.
- Stało się to, co my, dyrektorzy, czasami próbujemy zrobić w trochę szalony sposób. Pod koniec styczniowego okna transferowego wsiadłem do samolotu do Argentyny, ryzykując wszystko. Zaryzykowałem, próbowałem znaleźć właściwe rozwiązanie i udało się. Cieszę się, że jest naszym kapitanem, cieszymy się nim od dawna i mam nadzieję, że jeszcze przez wiele lat.
Nagła oferta za Thurama, czy Bonny aż tak słabo wygląda w oczach Chivu? Odejście Lautaro raczej nierealne. Ten długi wywiad wskazywał na to, że on woli spokój i atmosferę Interu, nie będzie szukał wrażeń i medialności Barcelony
Komentarze (1)