Jaki wpływ na finanse klubu będzie miało przedwczesne odpadnięcie Interu z Ligi Mistrzów? Na to pytanie Sky Sport poprosiło o komentarz Marco Bellinazzo, dziennikarza Il Sole 24 Ore specjalizującego się w finansowych aspektach futbolu:
- Wiele mówi się o tym, że Inter stracił praktycznie połowę przychodów z UEFA w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas udział w Lidze Mistrzów przyniósł 135 mln euro, co – w połączeniu z wpływami z Klubowych Mistrzostw Świata – pozwoliło osiągnąć historyczny rekord obrotów klubu. Mówimy o ponad 560 mln euro.
- Oczywiście nikt nie mógł przewidzieć odpadnięcia przed 1/8 finału, który zwykle stanowi minimalny cel przy planowaniu budżetu. W tym przypadku Inter może jednak oprzeć się na bardzo dobrych wynikach finansowych z poprzedniego sezonu, które częściowo zrównoważą tegoroczne negatywne efekty. Nie bez powodu Marotta mówił o ograniczonym wpływie na bilans. Brak dodatkowych środków z Ligi Mistrzów wymusi korekty w planach transferowych, szczególnie w obszarze wynagrodzeń. Część działań będzie ukierunkowana na wyraźne obniżenie kosztów płac, zgodnie z polityką zapoczątkowaną już w poprzednim sezonie – wyjaśnił Bellinazzo.
Komentarze (5)
Odchodzi stara gwardia. Trochę zarabiają, szczególnie SdV. Pewnie Thuram jak już tu piszemy zostanie poświęcony, do tego Barella sam pcha się na rynek tym pajacowaniem. To duże oszczędności. Ale nikt nie przyjdzie tu grać za czapkę gruszek. Jeśli chcemy jakościowo uzupełnić kadrę no to trzeba zapłacić 2-3 piłkarzom wysoki kontrakt... Obawiam się, że goście typu Konate, Silva czy ktoś kto będzie chciał 8-10M minimum to tutaj nie przyjdzie. W zasadzie zostają nam piłkarze z naszej ligi, ewentualnie Niemcy i Francja, tu możemy dać porównywalny hajs do topowych drużyn poza PSG i Bayernem. Z Hiszpanii to my chyba nigdy nikogo nie weźmiemy a tam łatwo skusić dobrych graczy średnia pensja bo tam większą bieda niż w Italii.