Inter i Barcelona nie rozpoczęły jeszcze bezpośrednich rozmów w sprawie Alessandro Bastoniego, jednak sytuacja wokół potencjalnego transferu zaczyna się rozwijać. W sprawie pojawili się pierwsi pośrednicy.
Jak informuje Gianluigi Longari ze Sportitalia, wstępne porozumienie na poziomie indywidualnym między zawodnikiem a Barceloną nadal obowiązuje. Obrońca miałby zachować obecne wynagrodzenie na poziomie 7 milionów euro rocznie, o ile kataloński klub zdoła dojść do porozumienia z Interem.
Na ten moment nie doszło jednak do żadnych bezpośrednich kontaktów między klubami.
„Możemy potwierdzić całkowity brak, przynajmniej na razie, jakichkolwiek bezpośrednich rozmów między klubami” – stwierdził Longari. - „Obie strony nigdy ze sobą nie rozmawiały, choć pierwszy kontakt ze strony Barcelony jest uważany za nieunikniony”.
Sytuacja pozostaje więc na bardzo wczesnym etapie i daleko jej do konkretnych negocjacji. Nie ustalono żadnych szczegółów finansowych ani potencjalnych wymian zawodników, mimo że wokół sprawy zaczynają pojawiać się różne scenariusze transferowe.
Według doniesień, pośrednicy kontaktowali się już z Barceloną, aby zbadać możliwość włączenia młodych zawodników do ewentualnej operacji. Wśród nazwisk pojawia się Hector Fort, który wzbudzał zainteresowanie zarówno Interu, jak i Milanu już zeszłego lata.
Mimo rosnących spekulacji sprawa transferu Bastoniego pozostaje więc w początkowej fazie. Sam Inter zarządza sytuacją defensora ostrożnie - zawodnik może zostać oszczędzony w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Włoch przeciwko Como.
Celem jest jego pełna dyspozycja na kluczowy etap sezonu, w którym każdy mecz może mieć znaczenie w walce o mistrzostwo. Tytuł ten mógłby przedłużyć cykl sukcesów rozpoczęty za kadencji Antonio Conte, kontynuowany przez Simone Inzaghiego i obecnie rozwijany pod wodzą Cristiana Chivu.
Komentarze (1)