Zwycięstwo przyszło w doliczonym czasie gry, dzięki bramce samobójczej Frese’a, która dała trzy punkty Interowi – drużynie, która się nie poddała i do końca walczyła o zwycięstwo za wszelką cenę. Jednym z najpewniejszych punktów układanki Chivu był Hakan Calhanoglu, który udzielił też pomeczowego komentarza.
- Zagraliśmy dobry mecz, tutaj zawsze trudno się gra, a o 12:30 zawsze jest trochę ciężej. Najważniejsze, że wygraliśmy i jesteśmy zadowoleni. Podanie do Zielińskiego? To coś, co miałem w sobie już jako dziecko, ale bardzo dużo pracowałem nad uderzeniami z dystansu, nad rzutami wolnymi i karnymi - to są moje atuty. Dzisiejsze zwycięstwo było dla nas bardzo ważne, bo pozwoliło na spokój w ligowej tabeli, a my chcemy być na szczycie – tam, gdzie Inter zasługuje, aby być.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (1)