Inter zremisował 2:2 z Napoli, mimo że prowadził już dwukrotnie. Spotkanie to skupiło uwagę kibiców nie tylko ze względu na dramaturgię na boisku, lecz także przez zmagania w środku pola pomiędzy Nicolo Barellą, a Scottem McTominayem. Pojedynkowi pomocników przygląda się dziś Corriere dello Sport.
To Scott McTominay wyszedł z pojedynku w środku pola zwycięsko, dominując w starciach z Barellą i innymi graczami Interu. Taki przebieg rywalizacji znacząco wpłynął na postawę całej linii pomocy gospodarzy. McTominay był kluczową postacią w ofensywie Napoli - to właśnie on dwukrotnie trafiał do siatki, zapewniając gościom cenny remis.
Barella, jeden z najbardziej kreatywnych i wpływowych pomocników Interu, nie potrafił znaleźć rytmu i skutecznie przeciwdziałać presji McTominaya. Zamiast dyktować tempo gry i kreować sytuacje dla kolegów, często znajdował się na tyłach akcji, ustępując pola bardziej zdecydowanym rywalom. Podkreślano, że Barella nie wniósł do gry takiej jakości, jakiej oczekiwano, pozostawiając zadania ofensywne Piotrowi Zielińskiemu i Hakanowi Calhanoglu. Ta niedyspozycja w środku pola mogła mieć wpływ na brak lepszej kontroli spotkania przez Nerazzurrich - mimo iż Inter miał więcej sytuacji i dwa razy obejmował prowadzenie.
Komentarze (25)
No i można tutaj rozważać, czy w odpowiednich momentach nie lepiej jednak sprzedawać zawodników, za Barelle były poważne oferty, może trzeba było korzystać. W końcu przykładowo Napoli znalazło zastępstwo za Kwaracchelie.