Nerazzurri odwrócili losy wyjazdowego spotkania z Como, wygrywając 4:3 po dubletach Marcusa Thurama i Denzela Dumfriesa. Dzięki temu zwycięstwu oraz potknięciu Napoli z Parmą, Inter na sześć kolejek przed końcem sezonu ma dziewięć punktów przewagi nad wiceliderem z Neapolu. Oto co po meczu powiedział trener Cristian Chivu:
- To nie było łatwe spotkanie. Como walczy o ważny dla nich cel i pokazali ten głód gry w pierwszej połowie, stosując wysoki pressing i grając z wysoką intensywnością. Mieliśmy trudności z wyprowadzaniem piłki. Przegrywaliśmy dwiema bramkami, ale zareagowaliśmy natychmiastowo. Ten kontaktowy gol dał nam pewność siebie na drugą połowę, w której podkręciliśmy tempo i pokazaliśmy charakter, kompletując remontadę.
- Gole po stałych fragmentach gry to efekt pracy, jaką wykonuje cały sztab i drużyna. Dziś rano pracowaliśmy wyłącznie nad tym elementem, bo wiemy, jak bardzo jest istotny. Mamy świetnych wykonawców i zawodników dobrze grających w głową. Byłoby grzechem tego nie wykorzystać. To wygrana, która pokazuje naszą dojrzałość. Trzeba zrozumieć, że musimy pozostać ambitni: przystępowaliśmy do tego meczu ze świadomością, że możemy powiększyć przewagę, ale na początku daliśmy się zaskoczyć ich intensywnością. Potem jednak pokazaliśmy klasę.
- Bardzo brakowało nam Dumfriesa. Jest kluczowym atutem przy stałych fragmentach. Luis Henrique świetnie kontroluje piłkę, ale Denzel wnosi więcej aspektów fizycznych oraz rajdów ofensywnych. Dzisiaj to udowodnił.
Komentarze (7)
Inzaghi zazwyczaj mial tylko plan A, a jak nie weszli dobrze w mecz to już można było opuszczać kurtynę. Patrz final LM.
Brak "reakcji" w kilku meczach z rzędu:
- Milan x2 - tracimy gola, przegrywamy mecz
- Liverpool - tracimy gola, przegrywamy (ok, rozumiem, że to końcówka meczu, ale to takie "granie na remis"
- Bodo x2 kompromitacja i upokorzenie bez reakcji
- Arsenal - tracimy gola na początku, przegrywamy mecz
- Atletico - to samo
- Napoli na wyjeździe - tracimy 2 gole, przegrywamy mecz
- Juventus na wyjeździe - tracimy pierwsi gola, niby próbujemy wrócić, ale to nie do końca to
Te mecze pokazały, że jednak tej wyżej wymienionej reakcji zabrakło. Myślę, że niestety jest ich więcej od tych, w których potrafiliśmy odwrócić losy spotkania.