Przyszłość środka pola Interu wciąż nie jest do końca jasna. W klubie z Mediolanu trwają rozważania nad tym, jak będzie wyglądała ta formacja w kolejnych sezonach, a jednym z kluczowych pytań pozostaje rola Hakana Calhanoglu.
Turecki pomocnik występuje na pozycji registy, czyli jest rozgrywającym ustawionym najbliżej linii obrony, odpowiedzialnym za rozpoczęcie akcji i kontrolę tempa gry. Problem polega jednak na tym, że Inter zastanawia się, czy w przyszłości utrzymywanie go w tej roli ma jeszcze sens, zwłaszcza w kontekście zmian pokoleniowych i ewolucji stylu gry drużyny. Jeżeli klub zdecyduje się na przebudowę środka pola, konieczne może być sprowadzenie bardziej fizycznego defensywnego pomocnika, który zapewni większą intensywność w odbiorze i zabezpieczenie przed kontratakami.
Dlatego w kręgu zainteresowań Interu pojawiają się zawodnicy o nieco innym profilu niż Calhanoglu. Chodzi o dynamicznych środkowych pomocników, którzy potrafią zarówno odebrać piłkę, wygrać pojedynek w środku pola jak i zapewniać większą mobilność w fazie defensywnej. Wśród obserwowanych piłkarzy pojawiają się różne opcje. Jednym z profili pasujących do tej wizji jest Manu Kone, pomocnik znany z agresywnego pressingu i pracy w odbiorze. Inną możliwością jest Curtis Jones, który oferuje większą jakość w prowadzeniu piłki i włączaniu się do akcji ofensywnych.
Komentarze (1)
Powinnismy zostawic Turka i nie zalowac pieniedzy na Kone.
W tym sezonie slabosc na tej pozycji to najwieksza bolaczka Interu. Gra bez pomyslu. Tysiac wrzutek na afere. Barella blaka sie po boisku nie wiedzac co ma robic. Napastnicy odcieci od podan.