Nemanja Vidić musiał przerwać wczorajszą sesję treningową ze względu na małe dolegliwości mięśniowe. Jak donosi GdS, nie było to nic poważnego.
Oficjalnie mówi się o ogólnym zmęczeniu mięśniowym (na które narzekał popołudniu Jonathan), które wynika z różnic w sposobie szlifowania formy przed sezonem w Manchesterze i Interze. Sam zainteresowany sprawę bagatelizuję i mówi "No problem". Zamiast trenować, Serb spędził wczorajszy poranek na analizowaniu schematów taktycznych ze sztabem szkoleniowym, zaś w rolę tłumacza wcielił się wyjątkowo Rene Krhin.
Komentarze (7)