Dyrektor sportowy Fiorentiny, Daniele Pradè, nie krył oburzenia po decyzji arbitra Livio Marinellego, który po konsultacji z VAR-em podyktował rzut karny dla Milanu w końcówce spotkania.
- To ogromny błąd. Marinelli nie miał odwagi podtrzymać swojej pierwotnej decyzji. Tu chodzi o nasze życie sportowe, o naszą pracę. Nie można popełniać takich błędów. To skandaliczna decyzja. Gimenez leżał na ziemi przez 20 minut, mimo że nikt go nawet nie dotknął. To był brzydki widok, coś, czego nie chcielibyśmy oglądać w Serie A. Gimenez upadł, jakby został potężnie trafiony – to nie do przyjęcia. Odchodzimy z tego meczu pokonani w bolesny sposób.
Kontrowersyjna decyzja wywołała falę komentarzy we Włoszech, a eksperci – w tym Luca Marelli – uznali, że interwencja VAR-u była „poza protokołem”.
Komentarze (1)