Według Tuttosport, liczne europejskie kluby są zainteresowane Stankoviciem. Inter podjął już decyzję, a Chivu wie, gdzie go ustawić.
W kontekście przebudowy składu, w której także kilku ważnych zawodników może odejść, jednym z pewników dla środka pola Interu - według działaczy - jest powrót Aleksandara Stankovicia do klubu. Piłkarz przekonuje wszystkich i ma zostać częścią przyszłego projektu, niezależnie od sytuacji Hakana Calhanoglu czy ewentualnego transferu Koné.
Zgodnie z planem klubu, Stanković ma w przyszłym sezonie odegrać rolę podobną do tej, jaką w obecnych rozgrywkach pełnił Pio Esposito. Obaj zawodnicy grali razem w młodzieżowych drużynach, trenowani przez Cristian Chivu.
Podczas pobytu w Club Brugge Serb rozegrał 45 spotkań, zdobywając 7 bramek (w tym 2 w Lidze Mistrzów) i notując 5 asyst. Jego rozwój przyciągnął uwagę takich klubów jak Atlético Madryt, Borussia Dortmund oraz zespołów z Anglii.
Mimo tego Inter chce skorzystać z klauzuli wykupu za około 23 miliony euro i sprowadzić go z powrotem, choć jego obecna wartość rynkowa wzrosła już do około 40 milionów. Intencją klubu jest zatrzymanie zawodnika.
Jeśli chodzi o rolę na boisku, Stanković może być centralną postacią w ustawieniu 3-5-2 jako zmiennik Calhanoglu, ale także pełnić funkcję pomocnika box-to-box w innych systemach, takich jak 3-4-2-1 lub 4-2-3-1.
Komentarze (1)