Choć wcześniej media zapowiadały, że praktycznie pewnym można być występu z Bodo/Glimt od pierwszej minuty Hakana Calhanoglu, najnowsze wiadomości są zgoła odmienne. Turecki pomocnik nie poleciał z drużyną na północ Europy.
Jak donosi FcInternews.it, Turek decyzją sztabu szkoleniowego i medycznego został w domu z powodu nadwyrężenia mięśnia czworogłowego uda prawej nogi. W klubie nikt nie chce ryzykować pogłębienia lekkiego urazu, tym bardziej mając na uwadze konieczność gry w Norwegii na sztucznej nawierzchni. Razem z drużyną nie poleciał także Davide Frattesi. Włoski pomocnik zmaga się z problemami jelitowo-żołądkowymi oraz gorączką.
Komentarze (11)
A Frateziak z tą jelitówką , to też wygląda na jakieś lewe, złośliwe L4.
Obaj do odstrzału za wszelką cenę po sezonie.