Carlos Augusto i jego zagranie ręką w 76. minucie okazało się kluczowym momentem spotkania, w którym Torino doprowadziło do remisu 2:2 z Interem. Ekspert sędziowski DAZN, Luca Marelli, wyjaśnił, dlaczego decyzja VAR o podyktowaniu rzutu karnego była prawidłowa.
Do całej sytuacji doszło po dośrodkowaniu z lewej strony, które trafiło do Duvana Zapaty. Kolumbijczyk, który pojawił się na murawie zaledwie kilka minut wcześniej, oddał strzał głową w kierunku bramki. Piłka trafiła w rękę Carlosa Augusto, która znajdowała się w nienaturalnej pozycji, odchylona od ciała. Następnie próbę dobitki podjął Njie, jednak Sommer zdołał interweniować. Piłka opuściła boisko, a sędzia Mariani oczekiwał na sygnał z wozu VAR w Lissone.
Po analizie powtórek VAR wezwał arbitra do monitora. Sędzia dokładnie obejrzał sytuację i ogłosił swoją decyzję: „Po analizie numer 30 ma rękę w nienaturalnej pozycji. Ostateczna decyzja: rzut karny.”
Marelli, komentując sytuację na antenie DAZN, poparł tę decyzję.
„My również musieliśmy obejrzeć tę sytuację kilka razy” - wyjaśnił. Prawa ręka, którą zawodnik zagrywa piłkę, od samego początku znajduje się w nienaturalnej pozycji i poza obrysem ciała, nawet jeśli tylko nieznacznie. Nie była to pozycja wynikająca z dynamiki akcji.”
Kluczowym kryterium według obowiązujących przepisów dotyczących zagrania ręką jest to, czy ręka znajduje się poza naturalnym obrysem ciała. Marelli potwierdził, że w tej sytuacji warunek ten został spełniony.
Rzut karny na bramkę zamienił Vlasic, doprowadzając do wyniku 2:2 i odbierając Interowi zwycięstwo, które przybliżyłoby ich na jedno zwycięstwo od zdobycia Scudetto. W tej sytuacji Inter musi poczekać na domowe spotkanie z Parmą.
Trzy punkty w tym meczu - niezależnie od innych rezultatów - zapewnią Nerazzurrim 21. tytuł mistrzowski.
Oj boli scudetto oj boli
Komentarze (3)