Giovanni Carnevali, dyrektor generalny Sassuolo był gościem Tuttosport, dla którego udzielił wywiadu. Działacz wypowiedział się między innymi o przyszłości Davide Frattesiego, a także poruszył temat Tarika Muharemovicia, który wzbudza spore zainteresowanie na rynku transferowym.
- Frattesi i Raspadori to dwaj piłkarze, których bardzo cenię. Gdybym był w dużym klubie, zawsze chciałbym ich ściągnąć. Frattesi jest chciany przez Juve i uważam, że może grać w każdej drużynie, również ze względu na swoje cechy. Juve chciało go pozyskać, gdy trafiał do Interu, podobnie jak Napoli. Inter był po prostu bardziej zdeterminowany, a decydujące znaczenie miała wola samego piłkarza.
Zastanawiał się Pan dlaczego Frattesi nie zdołał się przebić w Interze?
- W Interze jest wielu mistrzów, ale uważam, że Frattesi zawsze grał naprawdę dobrze. Jeśli wchodzi, może się wyróżnić. Jeśli zechce wrócić do Sassuolo, natychmiast go przejmujemy (śmiech).
W dzisiejszym Sassuolo na ustach wszystkich jest Tarik Muharemović. Czy ma on swoją cenę?
- Nie musimy koniecznie sprzedawać Muharemovicia. Chcemy go wypromować. Sprzedałem już Locatelliego do Arsenalu, ale on wolał Juventus i postanowiliśmy spełnić jego życzenie, rezygnując z dodatkowych pieniędzy. Dla nas Tarik nie ma dziś konkretnej ceny, ponieważ wiele zależy od tego, kto o niego zapyta. Ma ogromny potencjał, więc to normalne, że jeśli zgłosi się do nas duży klub, to go wysłuchamy. Musimy jednak znaleźć też zastępcę.
Kto już się nim interesował?
- Mieliśmy już kilka propozycji. Nie było to Bournemouth, lecz Inter. Nie wpłynęła do nas jednak żadna oficjalna oferta. Również Bologna pytała mnie ostatnio o Muharemovicia.
Jego transfer może pomóc Juve, ponieważ klub otrzymałby 50% kwoty z tytułu odsprzedaży zawodnika...
- Myślę o naszym rynku transferowym, a nie o planach Juve. Być może Muharemovicia może interesować również powrót do Juve, kto wie...
Komentarze (2)