Choć okno transferowe nie zostało jeszcze oficjalnie otwarte, nazwisko Nico Paza już zaczyna coraz mocniej krążyć w mediach. Ostatnim, który wypowiedział się na temat argentyńskiego talentu, był Cesc Fabregas. Trener Como wczoraj ostro odpowiedział Javierowi Zanettiemu po jego pochlebnych słowach dotyczących zawodnika urodzonego w 2004 roku.
Czerwiec zbiega się z drugim oknem wykupu, które może sprowadzić ofensywnego pomocnika z powrotem do Madrytu za 10 milionów euro. W kontrakcie podpisanym dwa lata temu przewidziano trzy terminy możliwego skorzystania z klauzuli - w czerwcu 2025, 2026 i 2027 roku.
Warto jednak zwrócić uwagę na możliwe strategie Los Blancos. Według „La Gazzetta dello Sport” Real Madryt może rozważać tymczasowy powrót zawodnika do Hiszpanii, aby następnie sprzedać go dalej i osiągnąć ogromny zysk kapitałowy.
W tle pojawiają się również niektóre europejskie potęgi, w tym Inter. Real mógłby także zdecydować się na jego odsprzedaż, osiągając ogromny zysk, biorąc pod uwagę, że wartość rynkowa Nico wynosi około 70 milionów euro - czytamy dziś w „La Rosea”.
Komentarze (2)