Inter zdecydowanie stawia na Marco Palestrę. „La Gazzetta dello Sport” ponownie porusza dziś temat możliwej operacji z Atalantą, której celem byłoby pozyskanie utalentowanego wahadłowego, wyróżniającego się w trakcie sezonu spędzonego na wypożyczeniu w Cagliari. Nerazzurri podejrzewają bowiem, że tym razem Denzel Dumfries może rzeczywiście opuścić Mediolan dzięki słynnej klauzuli odstępnego w wysokości 25 milionów euro.
Klub nie zamierza jednak czekać do końca lipca, aby rozpocząć działania. Stąd próba sprowadzenia Palestry, która ma również solidne podstawy ekonomiczne. To prawda, że potrzebne byłyby duże pieniądze, a Atalanta obecnie nie zaakceptowałaby nawet 40 milionów euro za kartę zawodnika, ale sytuacja kontraktowa piłkarza jest dla Interu interesująca.
Palestra zarabia obecnie 280 tysięcy euro, natomiast Nerazzurri są gotowi zaoferować mu pięcioletni kontrakt z pensją na poziomie 2 milionów euro netto rocznie. Dumfries, który ma 30 lat, podczas gdy reprezentant Włoch ma dopiero 21, zarabia już 4 miliony euro. Jego ewentualne odejście przyniosłoby Interowi wspomniane 25 milionów euro z klauzuli.
Palestra w Interze? Oto kto może zwolnić miejsce
W sektorze wahadłowych kierownictwo ma też świadomość sytuacji Carlosa Augusto, który wciąż nie przedłużył kontraktu do 2028 roku i ma oferty z innych klubów. Jest również Luis Henrique, który już w styczniu był bliski odejścia, a teraz ponownie wydaje się znajdować na rynku. Na prawej stronie awansował bowiem Diouf, który pokazał nieco więcej niż jego kolega z drużyny. Były zawodnik Olympique Marsylia już zimą był bardzo blisko transferu do Bournemouth, ale operacja została ostatecznie wstrzymana, ponieważ Inter nie zdołał sprowadzić Cancelo.
a Inter pół realu.... po prostu się wymieńmy
Komentarze (0)