Jak donosi Pasqualle Guarro, właściciele Interu - Amerykański fundusz Oaktree, poinformowali Inter o swoim niezadowoleniu z ostatnich wyników w Champions League.
Rozgrywki europejskie to kopalnia zasobów, dlatego też właściciele nie są zadowoleni z ostatnich trzech porażek i widma odpadnięcia z Champions League. Właścicielom co prawda zależy na trofeach sportowych i zdobycie np. Scudetto byłoby czymś ważnym, lecz ich głównym celem, jako funduszy hedgingowego jest zarabianie pieniędzy.
Komentarze (29)
Niech spojrzą w metryki piłkarzy będących kręgosłupem tej drużyny, albo niech zwrócą uwagę na fakt, że na bramce stoi bezużyteczny manekin. Mogliby też zadać kilka pytań do Ausilio o proces obserwacji potencjalnych wzmocnień, skoro łysy śledzi jakiegoś kapakabane przez kilka miesięcy i okazuje się być ogórkiem, którego za moment będą zastępować chorwacką mumią, co to pamięta czasy, kiedy trenerem BVB był jeszcze Jurgen Klopp.
Zamiast rzucić 150 mil, kupić 3 dobrych graczy i wtedy realnie walczyć i budować wartość klubu.
Funkcjonując tylko z oszczędności to krótkoterminowa strategia. Fajnie, że finanse się poprawiają ale my chcemy sukcesów też a skład z roku na rok jest coraz starszy.
2)będą inwestycje-będzie jakość-będą wyniki-będą wpływy
mam nadzieję że pomogłem.
Na krzywy ryj to można iść na jakąś imprezę , ale robić z tego politykę klubu z parciem na sukces to jest lekko śmieszne
Co to za z doopy limit 25 mln na transfer
Utopili właśnie 50 mln w dwóch typów którzy są zapchajdziurami, zamiast zostawić tą kasę, coś latem dołożyć i kupić takiego Paza czy kogoś na podobnym poziomie, młodego, technicznego który będzie medialny i zwiększy popularność klubu.
Jak ja nienawidzę roztrwaniania pieniędzy na niepotrzebne gunwa, byle by tylko wydać bo przecież jak się nie wyda to przepadnie...
Tutaj wypadamy dużo słabiej niż europejska czołówka.
Albo liczyć na umiejętności Marotty który swojego czasu z niemal niczego, przy proporcjonalnie małych wydatkach stworzył Inter który pokazał się że świetnej strony w Champions League.
Właściciele mogą nie być zadowoleni z wyników w lidze, bo na tle ligi w ostatnich latach mogliśmy więcej osiągnąć, ale w LM wyniki mamy zdecydowanie ponad stan - i nie bronię tutaj ani trenera, ani konkretnych zawodników... Zawsze da się zagrać lepiej, ustawić lepiej taktykę i wyciągnąć z meczu więcej... Ale dokładnie tak samo mają prawo myśleć nasi rywale... Atletico, Arsenal czy Liverpool zagrały z nami jakiś topowy mecz? No niekoniecznie... Mogliśmy i powinniśmy zagrać lepiej, ale i oni mogli i powinni zagrać lepiej i finalnie efekt mimo pełnego zaangażowania z naszej strony mógł być identyczny...
gdzie są poważni zawodnicy do składu , ja się pytam ?