Nie milkną echa sytuacji z 95. minuty niedzielnych Derbów Mediolanu, kiedy to piłka trafiła w rękę Samuele Ricciego w polu karnym Milanu. Gwizdek sędziego milczał jednak wówczas jak zaklęty, a sędziego Doveriego do monitora nie zawołał także obsługujący system VAR arbiter Rogerio Abisso.
Według władz Włoskiego Stowarzyszenia Sędziów (AIA), sędziowie nie popełnili błędów w tej sytuacji, a zagranie Ricciego odbyło się w ramach przepisów - kontakt z ręką nastąpił w dynamice akcji, bez powiększenia obrysu ciała, a dodatkowo zawodnik wykonał ruch cofający rękę. Nijak ma się to do bardzo podobnej sytuacji z końcówki zeszłego sezonu, która być może kosztowała Inter utratę Scudetto. W meczu z Lazio, który został rozegrany 18 maja 2025 roku Inter stracił prowadzenie w 90 minucie meczu po rzucie karnym wykonanym przez Pedro. Jedenastka została wówczas podyktowana za zagranie piłki ręką przez Yanna Bissecka. Gianluca Rocchi, szef włoskich sędziów, w programie Open VAR tak opisał wtedy tą sytuację:
- Z założenia zawodnik ustawia się tak, by zagranie nie było karalne, trzyma ręce za plecami. Problem polega na tym, że łokieć się rozszerza, a odruch prowadzi rękę w kierunku piłki, dlatego jest to rzut karny, który absolutnie należy podyktować. Uważam, że interpretacja zagrania ręką została zastosowana prawidłowo. Oczywiście decyzję z boiska łatwiej zaakceptować niż tę po analizie przy monitorze, ale początkowa pozycja sędziego Daniele Chiffi nie była najlepsza – był zasłonięty i całkowicie stracił z oczu moment kontaktu z ręką. Sam to zresztą mówi. Zagranie ręką, zwłaszcza w takich minutach meczu, trzeba widzieć bardzo dobrze. Nie można podyktować rzutu karnego na podstawie samego przeczucia.
Podsumowując - sytuacja była bardzo podobna, ręce za plecami, ale dodatkowy instynktowny ruch ręki; sędzia na boisku nie widzi dokładnie zdarzenia, bo jest zasłonięty. Jednak w jednym przypadku sędzia zostaje wezwany do monitora VAR, a w drugim nie. W jednym uznaje się, że zagranie ręką nie jest karalne, a w drugim – że należy podyktować rzut karny.
Komentarze (10)
nie myślę , że sędziowie wypaczają wyniki świadomie ale należy o tym mówić bo w odwrotnej sytuacji jest jechanie po siedziach by wywrzeć na nich presję aby się dwa razy zastanowili zanim gwizdną cokolwiek na korzyść Interu.
W jednym przypadku tak w drugim nie i tak w kółko
System, który:
- W czasie rzeczywistym ocenia sytuację ze wszystkich kamer na stadionie, z każdego kąta.
- Opiera się na TWARDYCH przepisach, a nie interpretacjach.
- Nie mający historii prowadzenia poszczególnych meczy oraz osobistych sympati.
- Któremu po meczu nie da się dać koperty na parkingu za "dobre" sędziowanie.
Ależ byłoby larum o próbie ataku na magię piłki nożnej.
Powiększenie obrysu ciała zawodnika ma miejsce gdy ręka w którą trafia piłka nie znajduje się
przy ciele i gdyby piłka nie trafiła w rękę to poruszałaby się nadal - nie zatrzymałaby się na
innej części ciała zawodnika. O tym czy miało miejsce powiększenie obrysu ciała decyduje
punkt kontaktu piłki z ręką."
Biorąc pod uwagę szczególnie ten fragment -"
i gdyby piłka nie trafiła w rękę to poruszałaby się nadal - nie zatrzymałaby się na
innej części ciała zawodnika.", sędzia podjął decyzję zgodną z przepisami. Wydaje mi się, że większe kontrowersje wzbudziłoby podyktowanie karnego niz jego brak.
Porażka w derbach boli, ale to nawet nie jest jednoznaczny błąd arbitra, a jedynie słaba znajomość przepisów u kibiców.
Zagraliśmy słaby mecz i nie szukałbym usprawiedliwienia w ten sposób.