La Gazzetta dello Sport - Benjamin Pavard nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie zostanie wykupiony przez Olympique Marsylię.
Decyzja ta zapewne ma związek ze słabymi wynikami drużyny z Marsylii, która zajmuje obecnie zaledwie siódme miejsce w Ligue 1 i ma małe szanse na załapanie się do eliminacji Champions League. W związku ze słabymi wynikami, dobrze znany fanom Serie A Mehdi Benatia (dyr. sportowy OM), zarządził ostatnio drużynie karne ritiro i podwójne obciążenia treningowe, które poskutkowały jednak tylko większym napięciem w zespole.
Jednym słowem: rozczarowanie. Zarówno z drużyny, jak i z Pavarda. Efektem tego Inter nie zarobi na Francuzie obiecanych 15 mln euro, a Pavard powróci do Interu. Powszechnie uważa się, że zachowanie zawodnika i jego agentów przekreśliło jego przyszłość w Interze. Dodając do tego gwiazdorską gażę w wysokości 5 mln euro, można śmiało zakładać, że Inter będzie szukał szybkiej możliwości sprzedaży reprezentanta Francji.
Komentarze (19)
Ponadto wśród kibiców Marsylii często można spotkać się z opiniami, że Pavardowi już nie zależy. Że nie ma u niego woli walki ani determinacji do wygrywania.
To, że wraca wcale mnie nie dziwi, bo to było raczej oczywiste od zimy.
Oby tylko sam chciał zmienić klub i nie wybrzydzał w ofertach.
Nie wyobrażam sobie by został.