W rozmowie ze Sky Sport Kostas Manolas powrócił do poniedziałkowego starcia Napoli z Interem. Obrońca klubu z południa Włoch stwierdził, że pomimo porażki to jego drużyna zdominowała boiskowe wydarzenia.
- Mieliśmy dwie szanse w ciągu pierwszych siedmiu minut, potem strzelili nam gola. Następnie dwa razy trafiliśmy jeszcze w słupek i zrozumieliśmy, że gra tego wieczoru nie idzie po naszej myśli. Graliśmy z dużym wysiłkiem i zdominowaliśmy grę, ale Inter strzelił trzy gole po naszych błędach - powiedział grecki defensor.
to nie Inzaghi, Chivu trzymał całą drużynę pod prądem, widocznie Frattesi był gówniany o czym świadczy np ilość kontaktów z piłką w ciągu meczu
Komentarze (9)