Inter przegrał 2 października 2005 roku z Juventusem 0-2. Wówczas w szeregach Bianconerich grał Ibrahimović i stał się ofiarą faulu Marco Materazziego. Po meczu Włoch przeprosił Ibrę.
Roberto Salerno ostro zaatakował obrońcę Interu, nazywając go "bandytą" i mówiąc, że "daje zły przykład młodzieży" oraz "nie nadaje się do gry w piłkę z powodu swojej agresji".
Materazzi pozwał senatora i wczoraj usłyszał wyrok: dwa miesiące zawieszenia.
Komentarze (1)