Inter Mediolan oficjalnie potwierdził transfer Curtisa Jonesa. Anglik został nowym zawodnikiem Nerazzurrich na zasadzie transferu definitywnego.
Klub tak zaprezentował swojego nowego zawodnika za pośrednictwem oficjalnej strony klubu:
Niektóre miejsca po prostu brzmią inaczej. Czy to muzyka, która zmieniła historię, stadion śpiewający unisono, czy po prostu piłka tocząca się ulicą. Dzielnica Toxteth zawsze miała swój własny, niepowtarzalny charakter. To tutaj Beatlesi eksplorowali nowe gatunki muzyczne, które wywarły wpływ na ich twórczość. To tutaj czerwone ceglane domy odzwierciedlają miłość do Liverpoolu, sięgającą czasów legendarnej drużyny Billa Shankly'ego, pokonanej przez Grande Inter w 1965 roku. Robbie Fowler dorastał właśnie tutaj, podobnie jak pokolenie, które zakochało się w Stevenie Gerrardzie i jego wyczynach. I właśnie tutaj, 30 stycznia 2001 roku, urodził się Curtis Julian Jones.
W tym typowo angielskim otoczeniu Curtis stawiał pierwsze kroki, mając jedną stałą cechę: pragnienie, by mieć piłkę przy nodze, gdziekolwiek by się znajdował i w każdej sytuacji. Od najmłodszych lat Jones wykorzystywał każdą okazję, by grać w piłkę z przyjaciółmi na ulicach lub szkolnych boiskach aż do zmroku. W wietrze i deszczu jego jedynym marzeniem było dostać się na Anfield i zagrać w koszulce Liverpoolu. Do tego stopnia, że odrzucił możliwość dołączenia do akademii Manchesteru United i Manchesteru City. Akademia The Reds przyjęła go w wieku sześciu lat, a od tego momentu Jones robił wszystko, by pewnego dnia trafić do pierwszej drużyny.
Początkowo Curtis był niedoceniany ze względu na swoją drobną budowę, ale jego determinacja nigdy nie osłabła. Trenował bez wytchnienia, a jego rodzina poświęcała się, by pomóc mu osiągnąć to, co wydawało się niemal nierealnym marzeniem. Jones zaczynał jako ofensywny pomocnik, jednak jego umiejętności szybko stały się oczywiste. Dzięki znakomitej technice mógł występować na każdej pozycji w środku pola. Szybko awansował w strukturach akademii, trafiając do zespołu U-23 w wieku zaledwie 16 lat.
Był to dopiero przedsmak tego, co miało nadejść. Potrzebował mentora, który pomoże mu zrobić kolejny krok. Punkt zwrotny nastąpił w sezonie 2017/18, gdy Steven Gerrard został trenerem Liverpoolu U-18. Dla Scousera takiego jak Jones Gerrard był symbolem i żywą legendą, a także wzorem zarówno na boisku, jak i poza nim. Rozwój Curtisa trwał nadal. Latem 2018 roku spędził okres przygotowawczy z pierwszą drużyną Jürgena Kloppa, który chwalił go za wyjątkową mobilność i umiejętność dryblingu.
7 stycznia 2019 roku Jones zadebiutował w Liverpoolu w trzeciej rundzie Pucharu Anglii przeciwko Wolverhampton Wanderers. Był to jego jedyny występ w tamtym sezonie, ale Curtis chciał tylko więcej. W kolejnym sezonie zadebiutował w Premier League w grudniu przeciwko Bournemouth, a niedługo później strzelił swojego pierwszego gola w seniorskiej piłce. Był to mecz daleki od przeciętności: 5 stycznia 2020 roku Jones rozstrzygnął derby Merseyside z Evertonem w trzeciej rundzie Pucharu Anglii, zdobywając piękną bramkę po podkręconym strzale prawą nogą. W jednej chwili stał się ulubieńcem kibiców na The Kop. Szatnia Liverpoolu była dla Curtisa miejscem nieustannej nauki. Uczył się od Salaha, Mané i Firmino, a jednym z jego mentorów został doświadczony James Milner.
Od 2020 roku Jones regularnie występował w pierwszej drużynie, stając się ważnym zawodnikiem najpierw dla Kloppa, a następnie dla Arne Slota. Zadebiutował w Lidze Mistrzów, rozwijając swoją grę i wszechstronność. W grudniu 2025 roku został najmłodszym pomocnikiem Liverpoolu, który od czasów Stevena Gerrarda osiągnął 200 występów w barwach klubu.
W ciągu ośmiu sezonów Jones rozegrał 228 meczów i strzelił 22 gole dla The Reds. W tym czasie zdobył dwa tytuły mistrza Anglii, jeden Puchar Anglii, dwa Puchary Ligi, Tarczę Wspólnoty oraz Klubowe Mistrzostwo Świata FIFA w 2019 roku. Z reprezentacją Anglii wygrał Mistrzostwa Europy U-21 w 2023 roku i został wybrany do drużyny turnieju. W seniorskiej reprezentacji zadebiutował w 2024 roku, strzelając gola już w pierwszym występie przeciwko Grecji w Lidze Narodów.
Wysoce utalentowany technicznie i posiadający znakomite umiejętności dryblingu, Jones przez całą swoją karierę potrafił występować na różnych pozycjach w środku pola. Po całym życiu spędzonym w Liverpoolu pomocnik po raz pierwszy opuszcza ojczyznę. W Mediolanie dołączy do innych reprezentantów Anglii – Johna Stonesa i Djeda Spence'a – stając się szóstym Anglikiem w historii Interu.
Nadszedł czas na nową, wyjątkową przygodę. Taką, do której może podejść z pewnością siebie, która towarzyszyła mu przez całe życie. Curtis Jones jest nowym zawodnikiem Interu. 🖤💙
Komentarze (15)
Taki ktoś z kilkuletnim doświadczeniem w Premier League przyda się i wzmocni i tak już dobrze obsadzoną linię pomocy.