Zlatan zszedł dzisiaj w 81 minucie boiska i widać było, że nie jest z tego faktu zadowolony. Nie spojrzał nawet na gratulującego mu występu Roberto Manciniego i wypowiadał słowa, których treść dziennikarze poczytali jako pretensje do trenera.
Ibrahimovic postanowił sprostować to co przedstawiono w mediach na podstawie jego ruchu warg:"Gdy schodziłem z boiska wyrażałem rozżalenie z powodu zejścia i zmarnowanych w trakcie meczu okazji strzeleckich. Nigdy nie powiedziałem niczego, co mogłoby obrazić trenera Manciniego."
Przerwa na reprezentacje jak zwykle kończy się dla nas koszmarem. Mental Polaków i Włochów z naszego klubu będzie zapewne po powrocie wybitny, o zmęczeniu nie ma nawet co wspominać, a Hakana nawet nie sprawdzam bo to pewne, że nie zagra z Romą. Jak zwykle wszystko w idealnym momencie sezonu.
Komentarze (12)