Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Będące rewelacją tego sezonu Como przyjechało na Stadio Giuseppe Meazza i odbiło się od czarno-niebieskiej ściany.
Rywalizacja Interu z Como, którą nazwać można "małymi derbami Lombardii", zapowiadała się na niezwykle interesującą. Drużyna Cesca Fabregasa, będąca jedną z największych rewelacji bieżących rozgrywek, przegrała jak dotąd tylko raz, a także straciła zaledwie siedem goli. Kazało to więc sądzić, że Inter czeka dziś bardzo trudne zadanie - zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Nerazzurrim gra się z zespołami z czołówki nad wyraz ciężko. Gospodarze dzisiejszej rywalizacji byli jednak tego wieczora absolutnie perfekcyjni, doskonali w każdym calu, nie dając młodej drużynie znad jeziora Como najmniejszych szans. Strzelanie jeszcze w pierwszym kwadransie meczu rozpoczął Lautaro Martinez, który wysunął się tym samym na czoło klasyfikacji strzelców Serie A. Dla Argentyńczyka to czwarte trafienie w czterech ostatnich meczach. Na początku drugiej połowy prowadzenie Interu podwyższył drugi z napastników - Marcus Thuram. Francuz wykorzystał niefrasobliwe zachowanie defensorów Como przy rzucie różnym i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Dzieła zniszczenia dopełnili natomiast Hakan Calhanoglu oraz Carlos Augusto. Najpierw Turek - w charakterystycznym dla siebie stylu - pokonał bramkarza gości strzałem zza pola karnego, a potem fenomenalne dośrodkowanie Federico Dimarco wykończył strzałem z powietrza Carlos Augusto, ustalając wynik rywalizacji na cztery do zera. Inter tym samym obejmuje prowadzenie w ligowej tabeli i może w spokoju wyczekiwać na rozstrzygnięcia meczów z udziałem Milanu i Napoli.
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 7 Zieliński, 32 Dimarco; 9 Thuram, 10 Lautaro.
Rezerwowi: 13 Martinez, 60 Taho, 6 De Vrij, 8 Sučić, 14 Bonny, 16 Frattesi, 17 Diouf, 22 Mchitarjan, 30 Carlos Augusto, 31 Bisseck, 43 Cocchi, 49 Maye, 94 Esposito.
Trener: Cristian Chivu.
COMO (4-2-3-1): 1 Butez; 27 Posch, 14 Ramon, 34 Diego Carlos, 3 Valle; 23 Perrone, 33 Da Cunha; 42 Addai, 10 Paz, 17 Rodriguez; 7 Morata.
Rezerwowi: 22 Vigorito, 44 Cavlina, 2 Kempf, 6 Caqueret, 11 Douvikas, 18 Moreno, 19 Kühn, 20 Baturina, 28 Smolcić, 31 Vojvoda, 38 Diao, 77 Van Der Brempt, 99 Cerri.
Trener: Cesc Fàbregas.
Komentarze (63)
Forza Inter! 🖤💙
Generalnie forma dnia dużo daje mocno zaczęliśmy, strzeliliśmy jednego później się cofnęliśmy i atakowaliśmy z kontr, mądrze.
Co do bramkarza to co miał zrobić przy strzale Thurama? Carlosa? Lautaro również oddał strzał po dalszym słupku, jakby strzelił po krótkim gdzie stoi bramkarz to w takiej sytuacji Mike ledwo sparował piłkę na słupek.
Bramkarz wyciągnął setkę Barelli.
Przy strzale Hakana sorry to co miał zrobić stać w 3 miejscach na raz?
LH dziś zaskoczył chyba wszystkich. Świetny występ nie tylko w ofensywie, ale przecież Como słynie z bardzo dynamicznych skrzydeł, a praktycznie nie zrobili sztycha. Czy jest już gotowy na Anglików? Gdybym był Chivu to nie wiedziałbym co zrobić
Zagrał świetnie pierwszy raz w sezonie co może być punktem przełomowym w jego pobycie w Interze.
Fantastyczny wynik. Como to nie jest przeciętny klub a mimo tego zostało zdemolowane.
Jest to fajna prognoza przed meczem z Liverpoolem który jest w kryzysie.
Brawo dla drużyny jedziemy dalej
Oby nie skończył jak Albańczyk...