Stawka większa niż życie ? (12)
Rozgrywki grupowe Champions League wkraczają w decydującą fazę. W końcowym rozrachunku może dojść do wielu zaskakujących rozstrzygnięć, choć jeszcze przed pierwszymi meczami najbogatsze kluby Europy były przekonane o sukcesie na tym etapie turnieju. Nieprzewidywalność futbolu najlepiej potwierdza przykład Liverpoolu, którzy prawdopodobnie nie zagrają w 1/8 finału, bowiem jak na razie Lyon i Fiorentina plasują się wyżej od klubu z Merseyside. Fanów Nerroazzurrich najbardziej interesuje jednak grupa F. Choć Inter prowadzi, bardzo wiele może się jeszcze zdarzyć. Wszyscy wiedzą, jak wysoka jest stawka. Postanowiłem jednak skupić się na kilku futbolowych osobistościach, które mogą zyskać (bądź stracić) dużo więcej niż inni.
1. Jose Mourinho
‘The Special One’ wielokrotnie sygnalizował, że jego marzenie to praca na Old Trafford. Robi on wszystko, aby dostać upragnioną posadę po Sir Alexie Fergusonie. Choć w Lidze Mistrzów do tej pory się nie udawało, w krajowych ligach Jose radzi sobie bardzo dobrze. Ten sezon może okazać się dla niego bardzo istotnym okresem w trenerskiej karierze. Nikt nie oczekuje od Mourinho cudów, ale odpadnięcie z fazy grupowej byłoby prawdziwą kompromitacją. Pozornie wydaje się, że Portugalczyk może w tym wypadku tylko stracić. Istnieje jednak również druga strona medalu. Już niebawem były boss Chelsea będzie w swoim żywiole: Camp Nou, 22 znakomitych piłkarzy na murawie, a przy ławce trenerskiej Mourinho, wygwizdywany przed prawie 100 tysięcy Katalończyków. Na tym nie kończy się lista ‘wrogów’ Mediolańczyków we wtorkowy wieczór. Zapewne gdzieś w turyńskim mieszkaniu Luciano Moggi założy szalik Blaugrany i włączy Sopcasta, oczekując na klęskę mistrzów Włoch. Jeśli jednak Inter zwycięży, Jose zyska bardzo wiele. Już niejednokrotnie potwierdzał, że jak mało kto potrafi wykreować swój wizerunek. Niby to tylko grupowy mecz, ale na Camp Nou z Barceloną mało kto potrafi wygrać. Przy takim scenariuszu niebagatelną rolę odegrałyby włoskie media, rozpoczynając gloryfikację Jose. Reasumując, ‘The Special One ‘zagra’ we wtorek arcyważny mecz. Sukces będzie milowym krokiem trenera w drodze na Old Trafford. Klęska w fazie grupowej ( w razie niepowodzenia również w meczu z Rubinem) zmniejszy diametralnie jego szanse. Zniknie bowiem obraz Mourinho jako człowieka, który gwarantuje zwycięstwo w lidze, a z Ligi Mistrzów odpada jedynie po starciach z wielkimi europejskimi firmami.[hide]
2. Joan Laporta
Ten człowiek może tylko stracić. Awans z fazy grupowej dla Barcelony to normalność i jeśli w tym sezonie tak by się nie stało, w Katalonii rozpętałaby się prawdziwa burza. Na razie maszyna skonstruowana przez dwójkę Laporta – Guardiola nie funkcjonuje jak należy, co tylko potwierdza wczorajszy remis w Bilbao. Ten pierwszy zdecydował się przed sezonem na dość ryzykowny krok, pozbywając się uwielbianego przez kibiców Samuela Eto’o i pozyskując w jego miejsce chimerycznego Ibrahimovica.
3. Arbiter spotkania Barcelona - Inter
Niewątpliwie będzie on znajdował się pod ogromną presją. A to wszystko z dwóch powodów. Po pierwsze należy przypomnieć tu ubiegłoroczny półfinał Champions League. Mogę chyba z czystym sumieniem stwierdzić, że sędzia spotkania Chelsea – Barcelona ‘wyrzucił’ wtedy Londyńczyków z elitarnych rozgrywek ,nie dyktując dwóch ewidentnych rzutów karnych dla gospodarzy. Ówczesny trener ‘ The Blues’ Guus Hiddink stwierdził na konferencji pomeczowej: UEFA po prostu nie chciała angielskiego finału. Ze szczególnym lękiem arbiter wtorkowego spektaklu powinien spoglądać na wspomnianego już Mourinho. Należy cofnąć się tutaj pamięcią do sezonu 2005/06. W 1/8 finału Champions League Barcelona podejmowała Chelsea na Camp Nou. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, a Mourinho oskarżył sędziego Andersa Friska o prowadzenie rozmów z trenerem Barcelony- Frankiem Rijkardem, które rzekomo miały miejsce w przerwie spotkania. Arbiter zaczął otrzymywać liczne listy z pogróżkami. W końcu zdecydował się na zakończenie kariery sędziego. Znamy już dobrze Portugalczyka i wiemy, że nie z pewnością nie zapomni skomentować po meczu wszystkich kontrowersyjnych decyzji, podjętych na niekorzyść gości.
Wszyscy fani futbolu czekają na rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów. W przypadku grupy F z pewnością większością skoncentruje się na spotkaniu Barca – Inter. O tym meczu pisać można byłoby dużo więcej. Piłkarska Europa będzie mogła podziwiać starcie Daniego Alvesa z Maiconem, rywalizujących o miejsce w reprezentacji Canarinhos, czy walkę IBrahimovica z Eto’o. Być może mecz zakończy się remisem i obie ekipy awansują dalej. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że po dwóch ostatnich spotkaniach grupowych’ ktoś’ z dwójki Barcelona – Inter będzie bardzo niepocieszony. Oby to nie byli Nerazzurri.
1. Jose Mourinho
‘The Special One’ wielokrotnie sygnalizował, że jego marzenie to praca na Old Trafford. Robi on wszystko, aby dostać upragnioną posadę po Sir Alexie Fergusonie. Choć w Lidze Mistrzów do tej pory się nie udawało, w krajowych ligach Jose radzi sobie bardzo dobrze. Ten sezon może okazać się dla niego bardzo istotnym okresem w trenerskiej karierze. Nikt nie oczekuje od Mourinho cudów, ale odpadnięcie z fazy grupowej byłoby prawdziwą kompromitacją. Pozornie wydaje się, że Portugalczyk może w tym wypadku tylko stracić. Istnieje jednak również druga strona medalu. Już niebawem były boss Chelsea będzie w swoim żywiole: Camp Nou, 22 znakomitych piłkarzy na murawie, a przy ławce trenerskiej Mourinho, wygwizdywany przed prawie 100 tysięcy Katalończyków. Na tym nie kończy się lista ‘wrogów’ Mediolańczyków we wtorkowy wieczór. Zapewne gdzieś w turyńskim mieszkaniu Luciano Moggi założy szalik Blaugrany i włączy Sopcasta, oczekując na klęskę mistrzów Włoch. Jeśli jednak Inter zwycięży, Jose zyska bardzo wiele. Już niejednokrotnie potwierdzał, że jak mało kto potrafi wykreować swój wizerunek. Niby to tylko grupowy mecz, ale na Camp Nou z Barceloną mało kto potrafi wygrać. Przy takim scenariuszu niebagatelną rolę odegrałyby włoskie media, rozpoczynając gloryfikację Jose. Reasumując, ‘The Special One ‘zagra’ we wtorek arcyważny mecz. Sukces będzie milowym krokiem trenera w drodze na Old Trafford. Klęska w fazie grupowej ( w razie niepowodzenia również w meczu z Rubinem) zmniejszy diametralnie jego szanse. Zniknie bowiem obraz Mourinho jako człowieka, który gwarantuje zwycięstwo w lidze, a z Ligi Mistrzów odpada jedynie po starciach z wielkimi europejskimi firmami.[hide]
2. Joan Laporta
Ten człowiek może tylko stracić. Awans z fazy grupowej dla Barcelony to normalność i jeśli w tym sezonie tak by się nie stało, w Katalonii rozpętałaby się prawdziwa burza. Na razie maszyna skonstruowana przez dwójkę Laporta – Guardiola nie funkcjonuje jak należy, co tylko potwierdza wczorajszy remis w Bilbao. Ten pierwszy zdecydował się przed sezonem na dość ryzykowny krok, pozbywając się uwielbianego przez kibiców Samuela Eto’o i pozyskując w jego miejsce chimerycznego Ibrahimovica.
3. Arbiter spotkania Barcelona - Inter
Niewątpliwie będzie on znajdował się pod ogromną presją. A to wszystko z dwóch powodów. Po pierwsze należy przypomnieć tu ubiegłoroczny półfinał Champions League. Mogę chyba z czystym sumieniem stwierdzić, że sędzia spotkania Chelsea – Barcelona ‘wyrzucił’ wtedy Londyńczyków z elitarnych rozgrywek ,nie dyktując dwóch ewidentnych rzutów karnych dla gospodarzy. Ówczesny trener ‘ The Blues’ Guus Hiddink stwierdził na konferencji pomeczowej: UEFA po prostu nie chciała angielskiego finału. Ze szczególnym lękiem arbiter wtorkowego spektaklu powinien spoglądać na wspomnianego już Mourinho. Należy cofnąć się tutaj pamięcią do sezonu 2005/06. W 1/8 finału Champions League Barcelona podejmowała Chelsea na Camp Nou. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, a Mourinho oskarżył sędziego Andersa Friska o prowadzenie rozmów z trenerem Barcelony- Frankiem Rijkardem, które rzekomo miały miejsce w przerwie spotkania. Arbiter zaczął otrzymywać liczne listy z pogróżkami. W końcu zdecydował się na zakończenie kariery sędziego. Znamy już dobrze Portugalczyka i wiemy, że nie z pewnością nie zapomni skomentować po meczu wszystkich kontrowersyjnych decyzji, podjętych na niekorzyść gości.
Wszyscy fani futbolu czekają na rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów. W przypadku grupy F z pewnością większością skoncentruje się na spotkaniu Barca – Inter. O tym meczu pisać można byłoby dużo więcej. Piłkarska Europa będzie mogła podziwiać starcie Daniego Alvesa z Maiconem, rywalizujących o miejsce w reprezentacji Canarinhos, czy walkę IBrahimovica z Eto’o. Być może mecz zakończy się remisem i obie ekipy awansują dalej. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że po dwóch ostatnich spotkaniach grupowych’ ktoś’ z dwójki Barcelona – Inter będzie bardzo niepocieszony. Oby to nie byli Nerazzurri.
Udostępnij:
Komentarze (12)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
0
nie obraze sie jak ten sam sedzie wyrzuci rowniez,sama barcelone! heh <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif"; alt="" />
nie obraze sie jak ten sam sedzie wyrzuci rowniez,sama barcelone! heh <img src="http://fcinter.pl/emots/bigrazz2.gif" alt="" />
0
lepiej czytalo mi sie ten artykul niz ostatni autora Nen o Ricado Q.
lepiej czytalo mi sie ten artykul niz ostatni autora Nen o Ricado Q.
0
lol czepacie sie chlopaka. moze to pierwszy raz robil a wy go odrazu krytykujecie zamiast dodac mu wiatru w skrzydla. Mi sie bardzo podobalo i szczerze mowiac nie napisal bym tego lepiej<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" />
lol czepacie sie chlopaka. moze to pierwszy raz robil a wy go odrazu krytykujecie zamiast dodac mu wiatru w skrzydla. Mi sie bardzo podobalo i szczerze mowiac nie napisal bym tego lepiej<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" />
0
Dobry artykuł.
Dobry artykuł.
0
w przypadku Barcelony chodzi o ten sezon - według mnie jest to dość oczywiste <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif"; alt="" /> po Porto Jose nie potrafi zdobyć LM choć po to został zatrudniony w CFC i w Interze. Moim zdaniem Mourinho "poluje na posadę w United". Sam przyznał, że gdyby nadeszła propozycja z Old Trafford poważnie by się zastanowił, poza tym w wielu wypowiedziach podkreśla swój ogromny szacunek do Fergusona, często go gloryfikuje (dla porównania Mourinho wielokrotnie obrażał wielu zasłużonych trenerów m.in Wengera czy Beniteza) Przyznaję, że troche namieszałem w tym tekście. Dzieki za uzasadniona krytyke Andruś, z niektórymi komentarzami się jednak nie zgadzam pozdro <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif"; alt="" />
w przypadku Barcelony chodzi o ten sezon - według mnie jest to dość oczywiste <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif" alt="" /> po Porto Jose nie potrafi zdobyć LM choć po to został zatrudniony w CFC i w Interze. Moim zdaniem Mourinho "poluje na posadę w United". Sam przyznał, że gdyby nadeszła propozycja z Old Trafford poważnie by się zastanowił, poza tym w wielu wypowiedziach podkreśla swój ogromny szacunek do Fergusona, często go gloryfikuje (dla porównania Mourinho wielokrotnie obrażał wielu zasłużonych trenerów m.in Wengera czy Beniteza) Przyznaję, że troche namieszałem w tym tekście. Dzieki za uzasadniona krytyke Andruś, z niektórymi komentarzami się jednak nie zgadzam pozdro <img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif" alt="" />
0
pierwsze sie zgodze ale z 2 pewnie chodzilo mu o ten sezon
pierwsze sie zgodze ale z 2 pewnie chodzilo mu o ten sezon
0
"Choć w Lidze Mistrzów do tej pory się nie udawało, w krajowych ligach Jose radzi sobie bardzo dobrze." - przecież zdobył LM z Porto.
<br /> "Na razie maszyna skonstruowana przez dwójkę Laporta – Guardiola nie funkcjonuje jak należy, co tylko potwierdza wczorajszy remis w Bilbao." - po jednym meczu stwierdzasz że nie funkcjonuje jak należy? Rozumiem że potrójna korona w zeszłym sezonie nic nie znaczy?
"Choć w Lidze Mistrzów do tej pory się nie udawało, w krajowych ligach Jose radzi sobie bardzo dobrze." - przecież zdobył LM z Porto.
<br /> "Na razie maszyna skonstruowana przez dwójkę Laporta – Guardiola nie funkcjonuje jak należy, co tylko potwierdza wczorajszy remis w Bilbao." - po jednym meczu stwierdzasz że nie funkcjonuje jak należy? Rozumiem że potrójna korona w zeszłym sezonie nic nie znaczy?
0
smieszne bledy w polowie zgadzam sie z Andrusiem i slaby artykul
smieszne bledy w polowie zgadzam sie z Andrusiem i slaby artykul
0
"i włączy Sopcasta" <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" />
"i włączy Sopcasta" <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" />
0
Poza tym piszesz "Piłkarska Europa będzie mogła podziwiać starcie Daniego Alvesa z Maiconem, rywalizujących o miejsce w reprezentacji Canarinhos". Powinienes wiedziec, ze trener Brazylii Carlos Dunga ma juz ustaloną od dawien dawna hierarchie w druzynie i numerem uno był, jest i prawdopodobnie bedzie Maicon. Tylko Darek Szpakowski jaki i reszta kibicow Blaugrany ma problemy i do dzisiaj uważa Alvesa za lepszego grajka. Mimo wszystko ciekawy tekst i oby takich więcej.<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" />
Poza tym piszesz "Piłkarska Europa będzie mogła podziwiać starcie Daniego Alvesa z Maiconem, rywalizujących o miejsce w reprezentacji Canarinhos". Powinienes wiedziec, ze trener Brazylii Carlos Dunga ma juz ustaloną od dawien dawna hierarchie w druzynie i numerem uno był, jest i prawdopodobnie bedzie Maicon. Tylko Darek Szpakowski jaki i reszta kibicow Blaugrany ma problemy i do dzisiaj uważa Alvesa za lepszego grajka. Mimo wszystko ciekawy tekst i oby takich więcej.<img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" />
0
Jest kilka niejasnych komentarzy w tym artykule. Mozna wywnioskowac, ze mecz z Barca bedzie mial wieksze znaczenie dla tenera niz dla Interu. Bo ja szczerze w to watpie, aby porazka na Camp Nou oddalila a pewne zwyciestwo przyblizylo Portuglczyka do stołka w ManU. Skad takie informacje i bijąca pewność w tym tekscie, ze Jose wrecz poluje na posade w Manchesterze. Przeciez on publicznie tego nie mowi, poza tym, ze kiedys wroci na wyspy. Na dodatek piszesz "The Special One zagra we wtorek arcyważny mecz. Sukces będzie milowym krokiem trenera w drodze na Old Trafford". Tego juz nie moge zrozumiec, bo nikt nie otrzyma posady za zwyciestwo na Camp Nou. Liczy sie osobowosc, dorobek trenerski etc.etc. Czy jesli Jose przegra to bedzie oznaczac, ze ma mniejsze szanse na angaz w ManU, niz tener Rubina<img src="http://fcinter.pl/emots/icon_question.gif"; alt="" />
Jest kilka niejasnych komentarzy w tym artykule. Mozna wywnioskowac, ze mecz z Barca bedzie mial wieksze znaczenie dla tenera niz dla Interu. Bo ja szczerze w to watpie, aby porazka na Camp Nou oddalila a pewne zwyciestwo przyblizylo Portuglczyka do stołka w ManU. Skad takie informacje i bijąca pewność w tym tekscie, ze Jose wrecz poluje na posade w Manchesterze. Przeciez on publicznie tego nie mowi, poza tym, ze kiedys wroci na wyspy. Na dodatek piszesz "The Special One zagra we wtorek arcyważny mecz. Sukces będzie milowym krokiem trenera w drodze na Old Trafford". Tego juz nie moge zrozumiec, bo nikt nie otrzyma posady za zwyciestwo na Camp Nou. Liczy sie osobowosc, dorobek trenerski etc.etc. Czy jesli Jose przegra to bedzie oznaczac, ze ma mniejsze szanse na angaz w ManU, niz tener Rubina<img src="http://fcinter.pl/emots/icon_question.gif" alt="" />
0
Mogii chyba raczej nie wlaczy sopcasta... troche taki nie skladny ten artykul, nie do konca wiadomo co chciales wyrazic tym artykulme. troche brakuje ladu i składu...
Mogii chyba raczej nie wlaczy sopcasta... troche taki nie skladny ten artykul, nie do konca wiadomo co chciales wyrazic tym artykulme. troche brakuje ladu i składu...
