Inter może mieć jeszcze jedną, a być może nawet dwie okazje do wykonania ruchu w ostatnich dniach letniego okna transferowego. Jak informuje „Tuttosport”, w klubie analizowanych jest kilka możliwych scenariuszy dotyczących zarówno odejść, jak i ewentualnych wzmocnień.
Jednym z zawodników, którzy mogą opuścić Inter, pozostaje Luis Henrique, którym wciąż interesuje się Roma, szczególnie jeśli nie uda jej się sprowadzić Fofany z Lyonu. Ewentualne odejście Brazylijczyka nie musi jednak oznaczać sprowadzenia klasycznego następcy.
„Nie jest powiedziane, że w przypadku odejścia Luisa Henrique’a pojawi się specjalista na tę pozycję – czytamy. – Inter może zdecydować się na bardziej ofensywnego zawodnika, który zaczynałby z lewej strony, ale dawałby trenerowi różne możliwości. Najlepiej, gdyby był dostępny za rozsądną cenę”.
Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli na stole pojawi się poważna oferta za zawodnika, który obecnie nie jest wystawiony na sprzedaż. W tym kontekście coraz częściej pojawia się nazwisko Ange-Yoana Bonny’ego. Francuz może wzbudzać zainteresowanie zagranicznych klubów, a także Fiorentiny, która szuka alternatywy dla Moise Keana. Inter miałby oczekiwać za napastnika co najmniej 40 milionów euro. Jeśli taka oferta rzeczywiście wpłynęłaby do klubu, Nerazzurri mogliby przeznaczyć uzyskane środki na jeszcze jeden duży transfer.
Martinelli proponowany Interowi
W ostatnich dniach agencja reprezentująca Luisa Henrique’a, Roc Nation, miała zaproponować Interowi Gabriela Martinellego, który może tego lata opuścić Arsenal. Brazylijczyk posiada włoski paszport i odpowiada profilowi poszukiwanemu przez Nerazzurrich: jest szybki, potrafi grać na skrzydle i dobrze radzi sobie w pojedynkach jeden na jeden. Problemem pozostaje jednak cena – Arsenal wycenia go na ponad 40 milionów euro.
Inter otrzymał również zapytania dotyczące Aleksandara Stankovicia, ale klub nie chce rozstawać się z młodym pomocnikiem. W czerwcu odrzucono nawet ofertę w wysokości 40 milionów euro z Premier League. Ewentualnie w grę mogłoby wejść wypożyczenie, choć w takim przypadku Chivu zostałby z zaledwie sześcioma pomocnikami. Sam Stanković również nie chce opuszczać Mediolanu.
Zirkzee i Chiesa alternatywami
Jeśli Inter zdecyduje się na kolejny ruch, wśród dostępnych opcji znajduje się również Joshua Zirkzee, choć Holender jest bardziej kreatywnym napastnikiem niż klasycznym skrzydłowym. Tańszym rozwiązaniem byłby Federico Chiesa, którego Giuseppe Marotta bardzo ceni, jednak Włoch nie zamierza obecnie opuszczać Liverpoolu. Scenariuszy pozostaje więc kilka, ale wiele zależy od tego, czy w ostatnich dniach okna transferowego wpłynie konkretna oferta za Bonny’ego lub Luisa Henrique’a. Jeśli tak się stanie, Inter może jeszcze raz ruszyć na rynek.
i sobie mówicie u nas jest git bo w Milanie trwa cyrk
Komentarze (0)