Matias Vecino pierwszy raz od czasu wyleczenia kontuzji łąkotki wrócił do treningów. Urugwajczyk wziął udział we wczorajszej popołudniowej sesji treningowej, ale nie trenował z resztą grupy, ponieważ miał zajęcia indywidualne.
Dojście do pełnej dyspozycji powinno zająć, według dziennikarzy Corriere dello Sport, piłkarzowi od 3 do 4 tygodni. Swoją formę zawodnik będzie mógł już co najwyżej zademonstrować w nowym klubie, ponieważ Inter zamierza pozbyć się piłkarza w zimowym mercato.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (5)
Forza Vecino