We wtorkowy wieczór poznamy pierwszego z tegorocznych finalistów Pucharu Włoch. Na Stadio Giuseppe Meazza w Mediolanie bój o prawo gry w decydującym starciu stoczą Inter i Como. Po marcowym meczu, który był zaprzeczeniem ciekawego widowiska szanse obu ekip na finał są równe.
3 marca na Stadio Giuseppe Sinigaglia w Como padł bezbramkowy remis. Emocji było wtedy jak na lekarstwo, a jeśli takie się już pojawiały, to głównie za sprawą gospodarzy. Znajdujący się wówczas w lekkim kryzysie Nerazzurri poświęcili tamto spotkanie na spokojne przygotowanie się do nadchodzących derbów Mediolanu, a występujących w dużej mierze zmiennicy zawiedli. Teraz jednak rolę się odwróciły, a o kryzysie możemy mówić w przypadku ekipy Larianich. Z drużyny prowadzonej przez Cesca Fabregasa zdecydowanie uszło powietrze. W trzech meczach, które zostały rozegrane po przerwie reprezentacyjnej Como ani razu nie wygrało, notując w tym czasie remis z Udinese oraz porażki z Interem i Sassuolo. Takie rezultaty sprawiły, że oddalili się oni od miejsca dającego awans do Ligi Mistrzów i do zajmującego 4. pozycję Juventusu tracą już 4 punkty. Wszystko wskazuje więc na to, że rewelacja tego sezonu Serie A będzie musiała zadowolić się grą w Lidze Europy.
Znajdujący się na drugim biegunie Inter przełamał z kolei złą serię wyników i dzięki kompletowi punktów zdobytych w kwietniu praktycznie zapewnił sobie już mistrzostwo Włoch. Nerazzurri walczą o dublet, a gdyby tak się stało, Cristian Chivu stałby się pierwszym trenerem od czasów legendarnego Jose Mourinho, który w jednym sezonie zdobył zarówno Scudetto, jak i krajowy Puchar. Dobrym prognostykiem dającym przewagę Interowi z pewnością jest powrót do wysokiej formy dawnych liderów w postaci Marcusa Thruama i Nicolo Barelli, którzy w ostatnich meczach prowadzili Inter do zwycięstw.
Rewanżowe starcie półfinału Coppa Italia to jednak zupełnie inna historia niż ligowe zmagania i sukcesie lub jego braku zadecyduje tylko i wyłącznie forma zaprezentowana we wtorkowy wieczór. Tym razem oba zespoły nie będą mogły podejść do rywalizacji zachowawczo, co zwiastuje z pewnością zdecydowanie więcej emocji niż w marcu. Początek meczu o 21:00.
Przewidywane składy:
Inter (3-5-2): Martinez; Akanji, Acerbi, Carlos Augusto; Dumfries, Barella, Calhanoglu, Zielinski, Dimarco; Bonny, Thuram
Como (3-4-2-1): Butez; Ramon, Diego Carlos, Kempf; Diao, Perrone, Da Cunha, Valle; Paz, Baturina; Douvikas
Transmisja:
Spotkanie transmitowane będzie na kanale Polsat Sport 2.
Komentarze (0)