Zimowe Igrzyska Olimpijskie dobiegły końca, a Inter wraca na Stadio Giuseppe Meazza. Powrót ten maluje się póki co w niezbyt przyjemnych barwach, ponieważ Nerazzurri powalczą o awans z Bodø/Glimt, w drugim starciu play-offów Ligi Mistrzów. Podopieczni Cristiana Chivu nie są w dobrej sytuacji po pierwszym starciu i muszą odrabiać dwubramkową stratę.
Inter
Piłkarze z Mediolanu mają bardzo komfortową sytuację w lidze, gdzie nad drugim Milanem, mają już 10 punktów przewagi. Z kolei w Lidze Mistrzów sytuacja nieco się skomplikowała. Cristian Chivu przesadził z rotacją w składzie na mecz z Bodø/Glimt w Norwegii w skutek czego Nerazzurri przegrali aż 3:1 i są w trudnej sytuacji przed meczem rewanżowym. Odpadnięcie Interu na tym etapie rozgrywek z pewnością byłoby dużym rozczarowaniem, a piłkarze i wszyscy związani z mediolańskim klubem nie chcą, aby ten scenariusz okazał się prawdziwy. We wtorkowy mecz Cristian Chivu z pewnością pośle do boju swój najmocniejszy skład, w którym zabraknie jednak kontuzjowanych Denzela Dumfriesa oraz Lautaro Martíneza. Pod znakiem zapytania stoi także występ Hakana Çalhanoğlu.
Bodø/Glimt
Norwegowie przyjadą do Mediolanu pisać swoją wielką historię i dopisać kolejny wielki klub do swojej listy pokonanych. Udało im się już pokonać Manchester City, Atletico Madryt czy Inter, lecz wyeliminowanie Nerazzurrich z Ligi Mistrzów z pewnością byłoby bardzo ważnym osiągnięciem w historii klubu z północy Norwegii. Podopieczni Kjetila Knutsena przylecą do Włoch z bardzo korzystnym wynikiem, lecz pozostałe aspekty nie działają na ich korzyść. Tym razem mierzyć się będą bowiem na prawdziwej murawie, przy wrzawie ponad 70 tysięcy kibiców mediolańskiego klubu. Warto również podkreślić, że Norwegom brakuje rytmu meczowego, ponieważ obecnie nie toczą się tam rozgrywki ligowe, które wystartują dopiero w połowie marca. Kjetil Knutsen ma jednak wymarzoną sytuację kadrową, bowiem żaden z jego piłkarzy nie jest niezdolny do gry.
Prognozowane składy:
Inter (3-5-2): Sommer; Bisseck, Akanji, Bastoni; Luis Henrique, Barella, Zieliński, Mkhitaryan, Dimarco; Thuram, P. Esposito
Bodø/Glimt (4-3-3): Haikin; Sjovold, Bjortuft, Gundersen, Bjorkan; Evjen, Berg, Fet; Blomberg, Hogh, Hauge
Ostatnia forma ligowa:
Inter: W-W-W-W-W
Bodø/Glimt: brak sezonu ligowego
Ostatnia forma w Lidze Mistrzów:
Inter: P-P-P-W-P
Bodø/Glimt: P-R-W-W-W
Miejsce:
Stadio Giuseppe Meazza (Piazzale Angelo Moratti, 20151 Mediolan)
Sędzia:
Alejandro José Hernández (Hiszpania)
Transmisja:
Spotkanie odbędzie się we wtorek, 24/02 o godzinie 21:00. Mecz będzie można obejrzeć w Canal + Extra 1.
Komentarze (27)
Miki już się wystrzelał na ten sezon, a Bareja pomacha łapami i tyle z niego pożytku.
Jak dla mnie tu nie ma co kalkulować, tylko wyjść od razu 3-4-3 z Pio, Thuramem i Bonnym w ataku.
Jak już nadrobimy straty to niech Ormianin se wchodzi mądrze biegać.
Oczekuję mega ofensywnego Interu, atak i atak, dużo bramek po naszej stronie a potrafimy. To jest do odrobienia, nie przyjmuję do wiadomości aby odpaść, nie w takim stylu i nie z Bodo.
Nie wierzę też, że olewamy LM to największe źródło naszych zysków a dla nas to jak woda. Forza Inter!
A dwóch defensywnych pomocników niech uniemożliwi im atakowanie środkiem.
Plus wracają mocniejsze/ofensywne wahadła (LH i Dima za Darmiana i Carlosa) więc będzie można atakować zarówno skrzydłami jak i środkiem, i pozostaje opcja wrzutek na Pio.
Sommer - Bisseck, Akanji, Bastoni - LH, Barella, Zieliński, Dimarco - Thuram, Diouf - Pio
Czas na przebudzenie Thurama.
Szkoda byłoby odpaść tak wcześnie, ale jeśli to nastąpi to sam sobie Inter winien.
W normalnych warunkach wygrana co najmniej 2 golami u siebie z Norweską drużyną powinna być obligatoryjna, a to że nie jest wystarczy jako argument do zapierdalania.
Jak do przerwy nie bedzie przewagi 2 bramek to imo Bonny na calac2ga polowe powinien wejsc.