Inter w fenomenalnym stylu powrócił na zwycięską ścieżkę wygrywając z Romą aż 5-2 w zeszłą niedzielę. Nerazzurri wysłali rywalom jasny sygnał, że ich celem jest zdobycie Scudetto i zrobią wszystko, aby zdobyć to trofeum. Teraz przed piłkarzami Cristiana Chivu kolejny trudny sprawdzian, bowiem Mediolańczycy pojadą do pobliskiego Como.
Como
Od zera do...? Como prawdopodobnie samo nie wie jak wysoko jest zawieszony sufit. Lariani po swoim bankructwie w 2016 roku rozpoczęli ligową wspinaczkę w 2017 roku od Serie D. Następnie rywalizowali w Serie C, Serie B, aż do 2024 roku, kiedy to powrócili do Serie A po 21 latach. Po zaledwie dwóch latach Como jest znacznie bliżej ligowej czołówki, aniżeli walczącego o utrzymanie beniaminka. Wielką zasługę tutaj mają właściciele Larianich, bracia Hartono, którzy dzięki intensywnemu i mądremu finansowaniu potrafili zbudować bardzo konkurencyjny zespół. Na jego czele postawiony został także odpowiedni dyrygent w postaci Cesca Fàbregasa. Hiszpan ze swoją drużyną 'młodych gniewnych' przekracza kolejne granice, a udział Como w europejskich pucharach z każdą kolejką nabiera coraz to bardziej wyraźnych kształtów. Teraz Biancoblù czeka starcie z Interem, które będzie bardzo ważne dla ligowej tabeli. Cesc Fàbregas nie będzie mógł w ten weekend skorzystać z Jaydena Addaia. Pod znakiem zapytania mają stać także występy Jesúsa Rodrígueza czy Jacobo Ramóna.
Inter
Nerazzurri mieli ostatnio gorszy okres, a eliminacja Włochów przez Bośnię i Hercegowinę z wyjazdu na Mundial również stworzyła kolejny problem. Piłkarze Interu odpowiedzieli jednak idealnie pokonując Romę aż 5-2. Kluczowy dla tej wygranej był powrót Lautaro Martíneza, a także przełamanie po długim okresie Marcusa Thurama. Wydaje się, że Cristian Chivu odzyskał swoje gwiazdy na ostatnią, kluczową fazę tego sezonu i z powodzeniem będzie mógł konkurować zarówno w lidze jak i w Coppa Italia. Nerazzurri mają w lidze dość bezpieczną przewagę, bowiem na siedem kolejek przed końcem sezonu, mają siedem punktów przewagi nad drugim Napoli. Mediolańczycy jednak nie powinni oglądać się za siebie, tylko wykonywać swoją robotę w każdym meczu. Wyjazd do Como z pewnością nie będzie łatwy, lecz Nerazzurri z pewnością będą chcieli udowodnić, że prawdopodobny Mistrz Włoch nikogo się nie boi. Cristian Chivu ponownie jednak stracił swoją gwiazdę, ponieważ kontuzji doznał Lautaro. Oprócz Argentyńczyka w składzie zabraknie także Yanna Bissecka.
Prognozowane składy (La Gazzetta dello Sport):
Como (4-2-3-1): Butez; Smolčić, Ramón, Kempf, Valle; da Cunha, Perrone; Diao, Paz, Baturina, Douvikas
Inter (3-5-2): Sommer; Akanji, Acerbi, Bastoni; Dumfries, Barella, Çalhanoğlu, Zieliński, Dimarco; Thuram, Pio Esposito
Prognozowane składy (Sky Sport):
Como (3-4-2-1): Butez; Smolčić, Diego Carlos, Kempf; Van der Brempt, da Cunha, Perrone, Valle; Paz, Baturina; Diao
Inter (3-5-2): Sommer; Akanji, Acerbi, Bastoni; Dumfries, Barella, Çalhanoğlu, Zieliński, Dimarco; Thuram, Pio Esposity
Ostatnia forma ligowa:
Como: W-W-W-W-R
Inter: W-P-R-R-W
Ostatnie mecze bezpośrednie:
03/03/2026 Como 0-0 Inter
06/12/2025 Inter 4-0 Como
23/05/2025 Como 0-2 Inter
23/12/2024 Inter 2-0 Como
Sędzia główny:
Davide Massa
Sędzia VAR:
Gianluca Aureliano
Miejsce:
Stadio Giuseppe Sinigaglia (Viale Giuseppe Sinigaglia, 2, 22100 Como)
Transmisja:
Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 12/04 o godzinie 20:45. Mecz będzie można obejrzeć w Eleven Sports 1.
Komentarze (0)