Shoutbox
Thuram w tym sezonie 0,7 dryblingu na mecz w poprzednim 0,9. Bonny w tym 0,5 w poprzednim 0,9. To nie są stary dryblerow.
To wynika właśnie z grania 3-5-2, gdzie nie stwarzasz przewagi na skrzydłach, pozwalasz na zagęszczanie środka i stąd albo ślamazarnie klepiesz w środkowej strefie albo do boku i wrzutka.
moim zdaniem największym problemem jest ślamazarne, toporne i wtórne rozegranie
Obaj jedynie jak są mocno rozpędzeni potrafią przejść jednego czasem
HB a mają?
LH w Marsylii 1,6 kluczowego podania i 1,5dryblingu, u nas 0,9 i 0,4. To pokazuje, że on w ogóle nie próbuje też podjąć ryzyka co jest dziwne
Thuram i Bonny nie mają dryblingu?
Na wahadle też nie mamy nikogo przebojowego a taki powinien być, miał to być LH ale nie wypalił. Musimy mieć przynajmniej jedną alternatywę z dryblingiem na wahadle i minimum jednego w ataku. Inaczej przy dobrze zorganizowanej defensywie jak ta Allegriego zostaje nam gra po obwodzie i narażanie się na kontry a oni mają kim kontrować
Gdybyśmy mieli obok Pio lub Martineza drugiego napastnika z dryblingiem(Lookmanem) i kogoś o podobnej charakterystyce na ławce to w takich meczach też by to inaczej wygladalo
Tu brakuje, alternatywy do taktyki, a nie jej zmiany
To nie jest tak, że byliśmy tlamszeni w tym ustawieniu(poza Arsenalem) i gdybyśmy dowieźli remis z Live czy Atlético gdzie(z Atlético) byliśmy dużo lepsi, to i nastroje byłyby inne
Nam brakuje przebojowości. Nie uważam, żeby trójka w obronie była zła i że trzeba zmieniać na trójkę. Rok temu był finał LM w tym ustawieniu i frajerami przegrany mistrz kraju(głównie przez brak napastników na ławce), teraz chyba mistrz kraju i frajerskie odpadnięcie z LM które wynikło z braku doświadczenia Chivu
byle nie 3-4-2-1
Dokladnie , mam nadziene ze to ostatni rok z 3 w obronie. Ani bastoni nie robi takiej przewagi jak powinien ani di marco nie zdobywa przestrzeni. Rozumiem ze mkze byc malondryblingu ale jezeli lider ma najmniejsza ikosc w lidze to jest dziwne.
Wszystkie czołowe kluby europejskie, wliczjąc w to Bodo/Glimt najwięcej zagrożenia robią dzięki akcjom na skrzydle. My generalnie też, ale czy lepiej mieć na skrzydle szybkiego skrzydłowego, potrafiącego wygrać pojedynek 1 na 1 wspartego bocznym obrońcą z dobrym dośrodkowaniem, czy lewego obrońcę wspartego środkowym obroncą? My w strefie, w której tworzy się najwięcej zagrożenia gramy na zaciągniętym ręcznym.
Nie wiem, ale dla mnie Inter Chivu jest miałki. Z kim ma wygrać to wygra, z kim może wtopić to prawdopodobnie wtopi. Zero jakiegoś zaskoczenia czy emocji
A zmiany takie stricte sportowe, to powinny zacząć się od zakazu grania 3-5-2.
Marotta pewnie tę potrzebę widzi, tylko nie on może ją sfinansować i jego styl budowania drużyny znacząco różni się od wizji Oaktree. Oaktree z kolei o piłce nie ma pojęcia. Nie wiemy w ogóle czy aby na pewno są jakoś mocno zdeterminowani do osiągania sukcesów. To są ludzie od tabelek w Excelu.
oni po kompromitacji zeszłego sezonu poklepała się po plecach i zostało to wrakowiska, wsparte murzynami za 70-80M. tutaj tylko stracone Scudetto mogłoby, ale podkreślam że tylko mogłoby, sprawić że oni dostrzegą potrzebę realnej zmiany.
nie no wizyta w Apiano to podstawa. bez tego nie ma Interu. jutro korytarze pełne, wszyscy koncentrują się na powrocie do wygrywania. 2-0 z beznadziejna Fiorentiną przywróci spokój