Shoutbox
to sa prawdopodobne ruchy, półśrodki za niemałe pieniądze które nie podniosą poziomu
Ałzyljo działaj
no nic Vicario i Muhamerovic za kolejne 50M na pewno rozwiążą nasze problemy xd
jest vicekapitanem
przecież ten jełop nie powinien już powąchać murawy w tym sezonie za swoją gre, zachowanie i słowa, jak to ma być jeden z liderów to nie dziwota że mamy takie efekty
jeszcze czytam że barella otwarcie wysrywa Bastoniemu i Akanjiemu błędy przez które odpadliśmy
no jest kibel
oni dwaj, Frattesi to tak może przy dobrych wiatrach 120M.... nie ma wpływów z LM i KMŚ, więc pewnie połowa tej kwoty poszłaby na zielone tabelki w excelu.
dla mnie thuram do sprzedania. z Barellą się łudziłem, ale chyba już nie ma szans że coś się odmieni.
jeśli coś chcemy znaczyć w Europie to potrzebujemy rewolucji. z tą kadra byliśmy pod ścianą, właśnie Bodo nas wbiło w ta ścianę. chcieli dać glebie, a całkowicie poświęcili jakość.
o to chodzi w piłce. to są chłopaki z rozdmuchany ego. jak każdy z was mam dość patrzenia na Barelle. miał być liderem a jest piąta kolumna. i oni są okazji jak trzeba zlać leszczy, ale jak trzeba pokazać swoją wartość, coś udowodnić, to im się we łbach coś blokuje. świadomie lub podświadomie, stąd ta frustracja bo oni tego nie rozumieją
do tego zostają 3 "talenty" które jakoś nie mogą pokazać tego talentu, jeden wielki krater
barella miki są skończeni a i tak pewnie oboje zostaną, odejdzie pewnie Hakan który jako jedyny obok Ziela ogarnia
nasza pomoc praktycznie przestała istnieć
przecież już z Juve było super blisko incydentu. uratował nas Piotrek. i zamiast złapać motywację na tej bazie, to my zagraliśmy fatalny mecz z Bodo... tutaj nie będę bronił Chivu, bo to on wystawił trupowisko
oczywiście że niedorzeczne, ale to przecież na tym polega że czasami siedzi to głęboko. nie objawi się przy obijaniu pisybi Cremonese tylko wychodzi w kluczowych momentach sezonu
do tego jeszcze taki acerbi na początku rzucał się i płakał do dziennikarzy że gra mniej
Otóż to
Na tym poziomie rozpamietywanie negatywnych doswiadczen z zeszłego sezonu, gdzie dla nich to tylko praca a nie np tragedia rodzinna jest niedorzeczne
ale nie zbudujesz metalu w pół sezonu z liderami jak Martinez i Barella opierając hierarchię drużyny na dziadach jak acerbimi miki