Marko Arnautović otworzył wynik spotkania z Udinese, a bramkę zadedykował swojej teściowej, która niedawno zmarła. Po meczu Austriak udzielił krótkiej wypowiedzi:
- Dzisiejsze zwycięstwo było ważne i cieszymy się, że przeszliśmy rundę. Ja i Asllani często jesteśmy rezerwowymi, ale dziś mieliśmy szansę zagrać. Nie ma znaczenia, kto strzeli gola, liczy się tylko zwycięstwo. Prywatnie przechodziłem przez trudny okres, a koledzy z drużyny i trener zawsze dawali mi motywację, by dawać z siebie wszystko dla Interu, ale wszyscy wiedzą, że kocham ten klub.
Nagła oferta za Thurama, czy Bonny aż tak słabo wygląda w oczach Chivu? Odejście Lautaro raczej nierealne. Ten długi wywiad wskazywał na to, że on woli spokój i atmosferę Interu, nie będzie szukał wrażeń i medialności Barcelony
Komentarze (4)