Znów trafił do siatki, znów zdobył decydującego gola w meczu, w którym Inter odrabiał straty na San Siro. Po raz kolejny Marcus Thuram strzelił niezwykle ważną bramkę, wyprowadzając Inter na prowadzenie w spotkaniu, które rozpoczęło się od dwóch goli Udinese w pierwszych minutach. Francuz potrafi zamienić się w prawdziwy huragan emocji i porwać cały stadion, przykładając dłonie do uszu. Ryk San Siro to dźwięk najlepszych wieczorów — wyraz uznania dla ogromnej siły charakteru tego Interu.
Po meczu Inter-Udinese Thuram, wybrany MVP spotkania, udzielił wywiadu:
- Miło jest wygrywać w taki sposób, bo pokazuje to, że się nie poddajemy. Są jednak mecze, w których nie powinniśmy sami wpędzać się w takie kłopoty jak dzisiaj. Nie potrzebujemy żadnego wstrząsu. Czasami zdarza się źle wejść w mecz, ale potrafimy reagować i to jest najważniejsze. Pokazaliśmy to dzisiaj.
- Nie wiem, czy to jakiś sygnał, ale wiemy, że mecze trwają 90 minut, a dzisiaj wciąż mieliśmy mnóstwo czasu. Mogliśmy odrobić straty i właśnie to zrobiliśmy. Bonny jest zawodnikiem, który zawsze daje się do dyspozycji drużyny. To jego drugi rok i jest zawodnikiem z najwyższej półki. Grał na mundialu, ma doświadczenie i moim zdaniem jest jednym z najlepszych piłkarzy Serie A.
- Mamy 19 rywali, a nie tylko Romę. Musimy zdobywać punkty ze wszystkimi. Do tego spotkania musimy podejść poważnie i pojechać tam, żeby wykonać swoje zadanie.
Komentarze (2)