Po zakończeniu meczu z Napoli Josep Martínez, bramkarz Nerazzurrich, rozmawiał z dziennikarzami SportMediaset w strefie mieszanej na San Siro. Skupił się na zwycięstwie 3:2 odniesionym po odrobieniu strat oraz na błędach, które pozwoliły drużynie Allegriego objąć prowadzenie 2:0.
Udało wam się w niesamowity sposób odwrócić losy spotkania. Co wynosicie z tego zwycięstwa?
„Przede wszystkim musimy przyjrzeć się błędom. Straciliśmy gole po tym, jak w jednym przypadku straciliśmy piłkę podczas budowania akcji, a w drugim piłka wydawała się wychodzić poza boisko i trochę odpuściliśmy. Nie możemy pozwolić sobie na odpuszczenie nawet na centymetr. Było bardzo gorąco, a letnia zasada pięciu sekund nie pozwala ci nawet złapać oddechu. Musimy wyciągnąć z tego wnioski i zachować również te pozytywne rzeczy, które pokazaliśmy w pierwszej połowie. Także fakt, że nie odpuściliśmy po tym, jak Napoli wyszło na 2:0. Taka reakcja nie była oczywista, szczególnie przeciwko drużynie takiej jak Napoli. A teraz możemy już myśleć o Realu”.
Lautaro powiedział przed chwilą, że właśnie tego brakowało wam w zeszłym roku: chęci i siły, żeby się podnieść. Czy uważasz, że Inter zmienił mentalność?
„Zawsze ją mieliśmy, we wszystkich meczach, w których znajdowaliśmy się w trudnej sytuacji. Zawsze dawaliśmy z siebie maksimum. Dzisiaj słusznie mówi się o mentalności, ponieważ odwróciliśmy losy spotkania. Ale jesteśmy Interem i nie odpuszczamy w żadnym meczu”.
Czy dzięki regularnej grze nabierasz również pewności siebie?
„Ostatecznie każdy zawodnik tego potrzebuje. Regularność pomaga osiągnąć najwyższy poziom. Pracuję, staram się rozwijać i wyciągać z każdego doświadczenia jak najwięcej, żeby pomagać drużynie.
Dwie interwencje po pięciu minutach? Były dobre, ale musimy uważać na tracone gole. Dwóch napastników rywala przeciwko czterem naszym obrońcom nie może dostać piłki. To nie może się wydarzyć i musimy jeszcze raz przeanalizować ten aspekt”.
Czym jest dla ciebie mecz z Realem, skoro jesteś Hiszpanem?
„To coś emocjonującego - Hiszpania, Madryt, moja rodzina, historyczny klub. Będzie to jednak mecz jak każdy inny. Postaramy się potraktować go tak samo jak wszystkie pozostałe spotkania, dać z siebie maksimum i spróbować przywieźć punkty do domu”.
Komentarze (11)
Staraj się wypluwać mniej piłek a będzie sztos
Już nie chcę się pastwić nad Sommerem ale każdy czuje jakby się to skończyło ze Szwajcarem w bramce.
Teraz Real przeciwko któremu Joseph może mieć dużo więcej roboty i okazji do pokazania swoich umiejętności.
I (odpukać) na razie żadnego babola w wyprowadzaniu piłki.
I do dośrodkowań wychodzi! Łapie albo piąstkuje