Były włoski sędzia, Mauro Bergonzi, udzielił wypowiedzi na temat kontrowersyjnej decyzji z ostatnich sekund wczorajszych Derbów Mediolanu. Według emerytowanego arbitra, Rogerio Abisso, który był sędzią VAR tego spotkania, popełnił błąd.
- Doveri prowadził mecz w swoim stylu. Niewiele odgwizdanych fauli, jak najmniej kartek, a przede wszystkim brak kartek w pierwszej połowie. Tymczasem już w pierwszych 45 minutach były dwie sytuacje na wyraźną żółtą kartkę: faul Estupiñána na Barelli oraz faul Zielińskiego na Rabiocie, ale sędzia ich nie pokazał. W drugiej połowie słusznie ukarał Bastoniego za faul na Rabiocie, Dumfriesa za przytrzymywanie Pavlovicia, a także Modricia i Rabiota.
- Na czym powinniśmy się jednak skupić? Na doliczonym czasie gry. Nie można mówić o anulowanej bramce dla Interu po rzucie rożnym, ponieważ Doveri zagwizdał jeszcze zanim piłka wpadła do siatki. Przerwał grę wcześniej, żeby zaprowadzić porządek w polu karnym. Gra była już wstrzymana.
- Zobaczmy natomiast, co wydarzyło się w 95. minucie. Doveri był zasłonięty i nie mógł nic zobaczyć – tutaj powinien pomóc VAR. Spójrzcie na prawe ramię Ricciego: nie spodziewał się tej piłki i próbuje zabrać rękę, ale mimo to wyraźnie dotyka piłki ręką. Nie akceptuję, żeby w takiej sytuacji decyzję podejmował VAR. Doveri jest najbardziej doświadczonym i jednym z najlepszych włoskich sędziów, to on powinien podjąć decyzję. Tym bardziej że na boisku tego nie widział, bo był zasłonięty. Gdyby został wysłany do monitora, moim zdaniem byłby rzut karny. Oczywiście można interpretować to różnie – być może uznano, że nie był to oczywisty i poważny błąd. Ale mimo wszystko należało wysłać sędziego do monitora i pozwolić mu samemu podjąć decyzję.
Komentarze (8)
Może w tym przypadku arbiter Derbów Mediolanu też powinien odpocząć?