Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Claudio
15.03.2026 21:47
broda też mam przed oczami karnego w 90 minucie
smerf1600
15.03.2026 21:45
Isaksen wg transfermarkt wart 17 mln ale pewnie u Lotito 77 mln
broda4991
15.03.2026 21:44
Przeczuwam że milaniaki szybko wyrównają i potem jakiś bilard albo rigore będzie
smerf1600
15.03.2026 21:44
mi się ten Isaksen od dawna podoba, u nas by chodził aż miło
Claudio
15.03.2026 21:38
Ależ Guida będzie się musiał w 2 połowie nagimnastykować, by ten skandal z meczu Inter-Atalanta nie poszedł na marne
Cny
15.03.2026 21:37
a jak widzę Zielińskiego na 40m gdy nam nie idzie a Bissecka i Augustów w obrębie pola karnego rywali to srogo zbiera się na wymioty
Cny
15.03.2026 21:36
broda racja, u nas nawet jak jest przestrzeń to odbiegnie jeden kiep z drugim 5-10 metrów i zawraca
Cny
15.03.2026 21:36
kim? dalbertem i Barella xd
mio85
15.03.2026 21:35
Na Milan zawsze można liczyć
Estupinian oddał to co zabrał tydzień temu. Jak my mogliśmy tego leszcz ani razu nie zmusić do błędu
broda4991
15.03.2026 21:34
Mają coś czego my nie mamy kreatywność typu isaksen zacchgani biegną i dryblują a u nas wszystko w tył
broda4991
15.03.2026 21:33
Lazio ma chęć ma pomysł i idzie im dobrze
HB
15.03.2026 21:29
Lazio MUSISZ.
Lucash
15.03.2026 21:24
W tym sezonie Zielu i Di Marco też tacy się okazują ale u nich w ważnych meczach często nie dojeżdża psychika
Lucash
15.03.2026 21:23
do wygrywania na najwyższym poziomie potrzebni są nieprzewidywalni gracze, u Nas jest takich 3: Hakan, który albo jest kontuzjowany albo szuka formy w tym sezonie, Lautaro, który zawsze jest kryty najbardziej bo jest najgroźniejszy oraz Thuram, który w tym sezonie zagrał może ze 3 dobre mecze.
smerf1600
15.03.2026 21:17
co za urwa porażka
smerf1600
15.03.2026 21:17
no, takie gówniane nazwiska z lacjo jadą z milaniakami jak z gównem a my nie umiemy gola strzelić od 3 meczy
przemo1987
15.03.2026 21:15
Czy ktoś pamięta jaki był kod rabatowy na r-gol?
Cny
15.03.2026 21:14
nasi serio mają coś w bani
Cny
15.03.2026 21:14
gówniane lacjo im ładuje xd
Komentarze (18)
W dalszym ciągu spełnia arcyważną i niezbędną rolę na boisku w momencie otwarcia gry, ponieważ daje spokój oraz odporność na pressing przeciwnika. Jest graczem z dużą pewnością siebie, inteligencją piłkarską i nie wpada w panikę podczas pressingu rywala. Kolejną wyjątkową cechą, jaką posiada jest umiejętnością stworzenia równowagi na boisku między fazami przejściowymi.
Pytanie czy w dalszym ciągu jest fundamentalnym i niezmiennym mózgiem drużyny?
Moim zdaniem brakuje mu jednak jednej z najważniejszych umiejętności a mianowicie transferu pozytywnego czyli przejścia z obrony do ataku, które jest stosunkowo krótkie bo trwa od kilku do kilkunastu sekund. Jest jeden z najważniejszych momentów w meczu, gdyż sporo bramek pada w trakcie dziesięciu sekund od odbioru piłki.
Nowy trener dalby sie pokroic za takiego jakosciowego grajka w pomocy i zaloze sie ze spokojnie go naprawi podobnie jak reszte tej zardzewialej , zapuszczonej machiny.Dobrych graczy pozbywa sie jak sa najlepsi a nie w dołku.
Według mnie pozostawienie Brozo (naszego najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu) było jak najbardziej racjonalne.
Gdyby ktoś w lato powiedział, żeby sprzedać Brozo i grać Hakanem na tej pozycji to zostałby wyśmiany przez dosłownie każdego.
Takze głównie o to mi chodziło. Z perspektywy czasu łatwo się mówi, że mogliśmy sprzedać Brozo, Skriniara, nie brać Lukaku i innych. Proszę cofnijcie się pół roku wstecz i poczytajcie komentarze, opinie.
Ale zgadzam sie co to głównej myśli, że latem Brozović był nie do zastąpienia. Bardziej przeszkadza mi to, że powiedzmy można było go próbować opchnąć za 50-60M, a p tym jak teraz jest traktowany i jakie plotki się pojawiają, to obawiam się, że 30m to max, a to jest dużo poniżej jego realnej wartości. Nie potrafimy dbać o graczy i sprzedawać ich po rynkowych cenach. To tak jakby mieć drogie auto, odstawić je do garażu na rok i zapuścić, a później sprzedać za połowę wartości, bo nie chciało się nam nawet trochę zadbać o nie przez ten rok.