Roma bardzo boleśnie przegrała w niedzielny wieczór z Interem i jeszcze bardziej skomplikowała swoją drogę do Ligi Mistrzów, a być może nawet ogólnie do europejskich pucharów. Zdaniem mediów, w klubie ma panować coraz to bardziej gęsta atmosfera, a na domiar złego, na światło dziennie wychodzą niewygodne informacje dla stołecznego klubu.
W dzisiejszym wydaniu Corriere della Sera możemy przeczytać o kulisach niedoszłego transferu Manu Koné do Interu. Przypomnijmy, iż Nerazzurri bardzo zabiegali o Francuza zeszłego lata i złożyli nawet oficjalną ofertę, która została pierwotnie zaakceptowana. Jak podają teraz dziennikarze, sam Gian Piero Gasperini dał zielone światło na odejście pomocnika, pod warunkiem jednak, że prowadzona przez niego Roma wzmocni się Jadonem Sancho. Właściciele Giallorossich zablokowali jednak w ostatniej chwili transfer Anglika i tym samym odrzucili ofertę Interu. Zdaniem rzymskich mediów, wtedy miał już powstać pierwszy poważny zgrzyt na linii właściciele klubu - trener.
Przed nami kolejne okno transferowe, a Inter i Manu Koné wciąż romansują ze sobą w przestrzeni medialnej. Czy tym razem Francuz przeniesie się do Mediolanu? O tym przekonamy się już niebawem.
Komentarze (0)