Cristian Chivu i cały sztab Interu z niepokojem spoglądają na sytuację Hakana Calhanoglu. Turecki pomocnik w meczu z Napoli przeszedł od krótkotrwałej radości z prowadzenia 2:1 do prośby o zmianę w końcówce spotkania z powodu dolegliwości, które zostały określone jako „zmęczenie łydki”.
Jak informuje Corriere dello Sport, w klubie panuje ostrożny optymizm i nadzieja, że chodzi jedynie o drobny problem.
„Dzisiaj, po badaniach, którym zostanie poddany rozgrywający, poznamy prawdę. Trudno jednak wyobrazić sobie, by Calha był do dyspozycji na jutrzejszy wieczorny mecz z Lecce. Co więcej, zamiast koncentrować się na sobotnim spotkaniu z Udinese, dla Interu znacznie ważniejsze będzie móc liczyć na Turka w starciu z Arsenalem 20 stycznia”.
W tej sytuacji jutro Piotr Zieliński powinien ponownie wystąpić w roli rozgrywającego, tak jak miało to miejsce – z bardzo dobrym skutkiem – podczas wcześniejszej absencji Calhanoglu, który po meczu Inter – Liverpool opuścił spotkania z Genoą oraz Bologną w Superpucharze.
„Spodziewane są również inne zmiany w składzie, takie jak występ Carlosa Augusto (najprawdopodobniej w miejsce Dimarco) oraz jednego z duetu Acerbi – De Vrij, który ma dać odpocząć Akanjiemu. Warto także zwrócić uwagę na linię ataku: tym razem Lautaro powinien pozostać poza wyjściowym składem. Nie można jednak wykluczyć, że Chivu zdecyduje się na duet Bonny – Esposito” – podkreśla Corriere dello Sport.
Komentarze (7)