Włoscy sędziowie znaleźli się pod ostrą krytyką po analizie przeprowadzonej przez Calcio e Finanza. Serwis przejrzał wszystkie odcinki programu „Open Var” z obecnego sezonu Serie A i ustalił, że w 29 kolejkach oficjalnie przyznano już 29 błędów sędziowskich - średnio jeden błąd na każdy mecz ligowy.
Wśród najbardziej kontrowersyjnych sytuacji aż cztery dotyczą Interu, z czego trzy miały działać na niekorzyść Nerazzurrich, a jedna na ich korzyść - chodzi o szeroko komentowaną sytuację z meczu przeciwko Juventusowi, gdy Pierre Kalulu został wyrzucony z boiska po incydencie z Alessandro Bastonim.
W zestawieniu znalazły się również następujące przypadki:
- niepodyktowany rzut karny dla Milanu za faul Lucumì na Nkunku w meczu Milan - Bologna,
- rzut karny przyznany Milanowi po lekkim kontakcie Parisiego z Gimenezem w meczu Milan - Fiorentina,
- rzut karny dla Napoli po kontakcie Mkhitaryana z Di Lorenzo w meczu Napoli - Inter,
- rzut karny dla Fiorentiny po starciu Gili z Gudmundssonem w meczu Lazio - Fiorentina,
- brak rzutu karnego dla Lazio za przytrzymanie Gili przez Pongracicia w tym samym spotkaniu,
- niepodyktowany rzut karny dla Interu za przytrzymanie Esposito przez Comuzzo w meczu Inter - Fiorentina,
- brak jedenastki dla Juventusu po kontakcie Gili z Conceição w meczu Lazio - Juventus,
- anulowana bramka Milanu po kontakcie Loftus-Cheeka z Candè w meczu Milan - Sassuolo,
- anulowany gol Napoli po kontakcie Højlunda z Hienem w meczu Atalanta - Napoli,
- brak rzutu karnego dla Napoli po starciu Bremera z Højlundem w meczu Juventus - Napoli,
- czerwona kartka dla Kalulu po drugiej żółtej kartce po incydencie z Bastonim w meczu Inter - Juventus,
- niepodyktowany rzut karny dla Romy za zagranie ręką Malinovskiego w meczu Genoa - Roma,
- brak rzutu karnego dla Interu po kontakcie Scalviniego z Frattesim w meczu Inter - Atalanta.
Zestawienie tylko wzmacnia debatę wokół poziomu sędziowania w Serie A, która w tym sezonie regularnie wraca po niemal każdej kolejce.
Komentarze (6)
Im więcej zbierania takich statystyk tym większe pole do refleksji.
A nawet można wywnioskować, że nasza sytuacja w tabeli byłaby jeszcze korzystniejsza gdyby do pomyłek nie doszło.
To wszystko dowodzi przeciwko topornej i rozdmuchanej teorii Juventusu i jego otoczenia medialnego.
Pomyłki były, są i będą, ale można je trochę ograniczyć wprowadzając VAR (w ograniczonej liczbie) na życzenie dla trenerów.
Choć i tak ostateczne decyzje należą do sędziów którzy pewne sytuacje widzą po swojemu.