Ósme z rzędu zwycięstwo Interu na wyjeździe. Drużyna wygrała na MAPEI Stadium, strzelając pięć goli i zachowując kolejne czyste konto. W meczu z Sassuolo bramki zdobyli Bisseck, Thuram, Lautaro, Akanji i Luis Enrique, a trzy punkty pozwoliły drużynie Chivu utrzymać pierwsze miejsce w tabeli z 58 punktami. Poniżej zapis pomeczowej wypowiedzi trenera.
- Dzisiejsze zwycięstwo świadczy o naszym rozwoju. Zrozumieliśmy dziś co dzieje się w meczu, to był kluczowy moment. Pod wpływem ich intensywności i szybkich akcji początkowo cierpieliśmy, ale wytrzymaliśmy presję, pozostaliśmy w grze i umieliśmy wyprowadzić ciosy w odpowiednich momentach. Cynizm i skuteczność dużo mówią o naszym wzroście. Ta drużyna jest bardziej dojrzała w adaptacji do przebiegu meczu.
- Jesteśmy świadomi pracy, którą wykonaliśmy, i tego, co chcemy osiągnąć. Nie możemy zapominać, skąd przyszliśmy i co zrobiliśmy, aby tu dotrzeć. Nie chodzi o strach, lecz o świadomość, że można się poprawić. Nie jest łatwo, bo sezon jest długi, ale wiemy, że to są ważne tygodnie. Jesteśmy mniej więcej w połowie maratonu - przed nami jeszcze wiele spotkań, ale mamy świadomość i ambicję, by być konkurencyjnymi. Nie jesteśmy jednak perfekcyjni i wiemy, że możemy napotkać trudności.
- Czas Frattesiego? To moment dla całej grupy. Każdy ciężko pracuje, każdy chce być kluczowy i wspierać drużynę. Potrzebujemy energii całej kadry, by utrzymać wysoki poziom. Pozostało 14 meczów, wiele drużyn w grze. Wciąż jest dużo do zrobienia i dużo do udowodnienia.
- Derby to ważny mecz, ale koniec końców Inter-Juventus to spotkanie jak każde inne. Wiemy, że oczekiwania są zawsze wysokie. Zobaczymy, jak się zaprezentujemy, ale na pewno z entuzjazmem, ambicją i świadomością tego, co osiągnęliśmy do tej pory.
Komentarze (2)